moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Gen. Rozwadowski – bohater Bitwy Warszawskiej

„Był doskonałym wodzem. Posłuch wyrabiał sobie u ludzi bez trudu, nie gwałtem, lecz umiejętnością przewidywania” – tak adiutant gen. Sikorskiego pisał o pierwszym szefie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Gen. Tadeusz Jordan-Rozwadowski urodził się 151 lat temu. Do historii przeszedł jako współautor strategii Bitwy Warszawskiej, a nawet – główny sprawca „cudu nad Wisłą".

– Był to prawdziwie chrześcijański, wielki wódz, który umiał zwyciężać bez podniesienia się w pychę i bez pastwienia się nad pokonanym przeciwnikiem – tak ks. Józef Panaś, były legionista, przemawiał w 1928 roku nad grobem gen. Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego.

– Gen. Rozwadowski był świetnym dowódcą i znakomitym strategiem, dziś, niestety, jest trochę zapomniany i niedoceniany, choć miał ogromny wkład w polskie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej – mówi Przemysław Walicki, historyk specjalizujący się w okresie międzywojennym.

REKLAMA

Przeciw bolszewikom

Przodkowie Rozwadowskiego walczyli w polskich powstaniach narodowych i on też postanowił iść wojskową drogą. Po studiach w elitarnej Szkole Wojennej w Wiedniu służył w armii Austro-Węgier i gdy wybuchła I wojna światowa dowodził 12 Brygadą Artylerii. W maju 1915 roku zasłużył się w bitwie pod Gorlicami. – Dzięki zastosowaniu przez niego po raz pierwszy tzw. ruchomej zasłony ogniowej, czyli przesuwania ostrzału artyleryjskiego wraz z atakiem piechoty, udało się przerwać front rosyjski – wyjaśnia historyk.

W odrodzonym Wojsku Polskim, w październiku 1918 roku generał został pierwszym szefem Sztabu Generalnego i stworzył zalążki przyszłych rodzajów sił zbrojnych. Miesiąc później Rozwadowski objął dowództwo Armii „Wschód" i obronił Lwów przed armią ukraińską. Następnie został wysłany do Francji jako szef Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu.

Do Polski wrócił 22 lipca 1920 roku wezwany przez Józefa Piłsudskiego, Naczelnego Wodza. I po raz kolejny został mianowany szefem Sztabu Generalnego WP. – To był najtrudniejszy moment w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Sowieci parli naprzód za uciekającymi w panice polskimi oddziałami – opowiada Walicki.

Podwójne natarcie

Podczas nocnej narady w Belwederze z 5 na 6 sierpnia generał przedstawił marszałkowi Piłsudskiemu dwa plany operacyjne. Pierwszy zakładał skoncentrowanie wojsk w okolicach Karczewa i wykonanie płytkiego manewru oskrzydlającego. Drugi przewidywał uderzenie znad Wieprza z równoczesnym kontratakiem wojsk Frontu Północnego znad Wkry. – Marszałek wybrał drugą wersję, zdecydował jednak o przeprowadzeniu kontrataku tylko z południa – mówi Walicki. Skutkiem narady był podpisany przez gen. Rozwadowskiego rozkaz nr 8358/III dotyczący koncentracji wojsk. – Jednak generała niepokoiła sytuacja na północy, ponieważ jego zdaniem operująca tam 5 Armia gen. Władysława Sikorskiego była zbyt słaba, aby utrzymać bolszewicki atak – wyjaśnia Walicki.

Dlatego w nocy z 8 na 9 sierpnia gen. Rozwadowski wydał rozkaz operacyjny specjalny nr 10000, w którym zmienił pierwotną koncepcję bitwy. Przede wszystkim wzmocnił dywizjami piechoty i Flotyllą Wiślaną 5 Armię Frontu Północnego. Jednostki te otrzymały nie tylko zadania obronne, lecz także ofensywne i miały uderzyć na północne skrzydło wroga.

W ten sposób zamiast jednego ataku z południa generał zaplanował dwa: z północy znad Wkry i z południa znad Wieprza. – Plan ten wywołał protesty Marszałka, ponieważ wzmocnienie sił odbyło się kosztem dowodzonej przez niego 4 Armii, która miała zaatakować znad Wieprza – mówi historyk. Jak dodaje, bitwa została jednak rozegrana według planu Rozwadowskiego i 15 sierpnia armie polskie rozbiły trzy z czterech armii wroga.

Autor zwycięstwa

Zaraz po polskim zwycięstwie rozgorzał spór o jego autorstwo. Zwolennicy Piłsudskiego całą zasługę przypisywali Marszałkowi i dowodzonemu przez niego manewrowi polskich wojsk znad Wieprza. Na to, że autorem zwycięstwa był Piłsudski, a generał tylko realizował jego plany, ma też wskazywać meldunek generała do Naczelnego Wodza z 15 sierpnia. „Mam wrażenie ogólne, że cała akcja rozwija się bardzo korzystnie i że właśnie, co do czasu, mamy korzystne warunki tak, jak je p. Komendant przewidział. Uzgodnienie akcji 4 Armii z 1 doskonale p. Komendant przygotował i proszę liczyć na to, że pozostając w ścisłym kontakcie wszystko przyspieszę tak, abyśmy od 17-tego rano byli tu gotowi do współdziałania”, pisał m.in. w meldunku gen. Rozwadowski.

Natomiast zdaniem części historyków prawdziwym architektem zwycięstwa był właśnie generał. A wspomniany meldunek tylko świadczy o tym, że jako lojalny podwładny informował wodza o sytuacji na froncie. Zwolennicy tej teorii argumentują, że to Rozwadowski był autorem ostatecznego planu, według którego bitwa został rozegrana, on też bezpośrednio dowodził bitwą. – Za generałem przemawia wykształcenie wojskowe i większe doświadczenie w prowadzaniu dużych operacji militarnych. Z kolei Piłsudski jako Naczelny Wódz odpowiadał za całość polskich działań w wojnie polsko-bolszewickiej – wyjaśnia Walicki. Spór o autorstwo sukcesu trwa do dziś i, zdaniem historyka, pewnie nigdy nie zostanie rozstrzygnięty.

Militarny talent

W kolejnych latach gen. Rozwadowski jako Generalny Inspektor Jazdy opracował reformę kawalerii. W trakcie zamachu majowego w 1926 roku opowiedział się za stroną rządową, za co został uwięziony na ponad rok. Ciężkie warunki więzienne spowodowały, że podupadł na zdrowiu. Niektórzy historycy twierdzą nawet, że w więzieniu był truty. W każdym razie zmarł pół roku po wyjściu na wolność, 18 października 1928 roku. Został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

Przed śmiercią gen. Rozwadowski jeszcze raz wykazał się militarnym talentem. – W spisanym przez siebie testamencie postulował utworzenie armii wysokiego pogotowia zdolnej do błyskawicznej mobilizacji. W jej skład miały wchodzić specjalnie wyszkolone jednostki, lotnictwo, kawaleria, grupy broni pancernej i samochodowej – wymienia historyk.

„Był doskonałym wodzem. Posłuch wyrabiał sobie u ludzi bez trudu, nie gwałtem, lecz umiejętnością przewidywania. Wysoko cenił swój honor żołnierski, nigdy go nie splamił. Cokolwiek robił, czynił z myślą o Polsce", napisał po śmierci generała Mieczysław Lisiewicz, pisarz i adiutant gen. Sikorskiego.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Wikipedia, Narodowe Archiwum Cyfrowe

dodaj komentarz

komentarze


Polskie drony na eksport
Cedynia, czyli wielka zagadka
„Baltops ’17” – nie tylko na wodzie
Polska zbrojeniówka walczy o ukraiński rynek
Bliskowschodni taniec Trumpa
Skok dla Antosi
Szefowie sztabów V4 debatują w Krakowie
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
MON dobrze zrealizowało budżet
„Różaniec” w rozsypce
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
Wyrok dopiero w lipcu
Podchorążowie pod flagą NATO
Przetarg czy z wolnej ręki? Posłowie dyskutowali o samolotach dla VIP
Rozpoznać cel – polscy piloci na misji w Kuwejcie
„Baltops 2017”: sojuszniczy desant w Ustce
Arktyczny marsz Rosji
Płk Ignacy Matuszewski – bohater, o którym trzeba pamiętać
Bronić i wspierać
Afganistan – kolejna zmiana rozpoczęła dyżur
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Nowy samolot dla VIP-ów
Żołnierze walczyli na Turnieju im. Feliksa Stamma
Grupa Wyszehradzka – wspólnota zagrożeń i celów
Hiszpański desant
Kawaleria wywalczyła awans do klasy okręgowej
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Polki wojskowymi mistrzyniami świata!
Akrobacje lotnicze nad Krakowem
Kawaleria świętuje
Nóż w wojsku, czyli 1001 sposobów wykorzystania narzędzia
Jastrzębie na posterunku
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Państwa Grupy Wyszehradzkiej chcą bliższej współpracy
Polska kluczowym krajem wschodniej flanki NATO
Czy żołnierze pokonają Gortata?
Żołnierze walczą o medale w walce w bliskim kontakcie
„Dragon” jakiego jeszcze nie było
Krystyna Skarbek, czyli polski Bond
Piłkarze walczyli o medale
Czarnogóra już w NATO
Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?
Szwajcarski noblista z wykładem na WAT
Powstanie iwienieckie
Trwa odbiór pierwszego Gulfstreama
Order Virtuti Militari ma już 225 lat
Muzeum Gryf. Czołgi zamiast dywizjonu rakiet
Comarch na targach Pro Defense
Dowództwo Generalne świętuje
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
„Pierścień ’17” w Orzyszu
W Senacie dyskutowano o wojskach obrony terytorialnej
Kwiatek dla weterana
Medal Florence Nightingale dla polskiej pielęgniarki
„Noble Jump '17” – test mobilności szpicy NATO
Metoda na samobójcę

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO