moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej

Żołnierze z Polski, USA, Wielkiej Brytanii i Rumunii, którzy tworzą Wielonarodową Batalionową Grupę Bojową szykują się do pierwszych wspólnych ćwiczeń. – Podczas Pumy ’17 będziemy szkolić się na wypadek wojny hybrydowej, a także trenować obronę i odzyskiwanie terytorium – mówi gen. bryg. Jarosław Gromadziński, dowódca 15 Brygady Zmechanizowanej oraz Grupy Bojowej NATO.

Panie generale, w 15 Brygadzie właśnie zameldowała się Wielonarodowa Batalionowa Grupa Bojowa NATO, tym samym pod pana dowództwo trafiło 1350 żołnierzy z US Army, Wielkiej Brytanii oraz Rumunii. Amerykanie zgodzili się, by dowodził nimi polski oficer?

Rzeczywiście, po raz pierwszy Amerykanie zgodzili się na to, aby żołnierzami US Army dowodził Polak. Jeśli nastąpi sytuacja kryzysowa, ten batalion jest do mojej dyspozycji. 15 Brygada Zmechanizowana jest na tyle rozwinięta, że włączenie kolejnego batalionu w jej struktury, nie jest żadnym problemem. Udowodniliśmy to w listopadzie, kiedy podczas ćwiczenia Tumak ’16 (brygada była wówczas certyfikowana – red.) musieliśmy koordynować działanie 16 batalionów różnego rodzaju wojsk. Dowódca dywizji tak opracował scenariusz działań, że mój sztab musiał dowodzić dwa razy większą liczbą batalionów niż w czasie pokoju. Poradziliśmy sobie z tym bardzo dobrze. Dlatego uważam, że włączenie jednego batalionu, z punktu widzenia dowódcy, niewiele zmienia. Łączność i samo dowodzenie jest najprostszym elementem do zgrania, najtrudniejszym – koordynacja działań, tak aby nie nastąpił na przykład ,,friendly fire”. Należy też tak ujednolicić procedury, aby sojusznicy łatwo przyswoili zasady, które panują u nas na poligonach.

Z brygady został wydzielony 1 Batalion Zmechanizowany, który będzie współpracował z Batalionową Grupą Bojową NATO.

Tak, jego żołnierze byli wcześniej intensywnie szkoleni i otrzymali też nowe środki łączności. Musieli się przyzwyczaić do tego, że będą działali w środowisku międzynarodowym, a podczas służby będą posługiwali się językiem angielskim.
Plan szkoleniowy dla obu formacji został tak opracowany, aby w czasie ćwiczeń współpracowały ze sobą kompanie, a nie bataliony. Do każdego modułu szkoleniowego włączyliśmy elementy szkoleniowe z innych armii. Trzeba przyzwyczajać żołnierzy, że polski czołgista będzie wspierany przez amerykańską piechotę, ogień będzie wykonywała artyleria chorwacka, a OPL będzie rumuński.

Kiedy odbędą się pierwsze wspólne manewry?

Kwiecień to czas przeznaczony na integrację żołnierzy. Natomiast pierwsze ćwiczenie, Puma ’17, odbędzie się w maju. Jego celem jest zgrywanie batalionów. Będziemy szkolić się na wypadek wojny hybrydowej, a także trenować obronę i odzyskiwanie terytorium. Wszystko zgodnie z artykułem 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który mówi o tym, że w przypadku ataku na jedno z państw NATO, pozostali członkowie udzielą mu pomocy. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!

Mogę zapewnić, że poligon zostanie przejechany wzdłuż i wszerz. Wojska będą między innymi pokonywać przeszkody wodne. O ile BWP-y przejdą przez wodę z marszu, o tyle dla strykerów trzeba będzie położyć mosty. W manewry będą musieli się zatem włączyć saperzy. Będziemy też korzystać ze zdolności, które zyskaliśmy dzięki Batalionowej Grupie Bojowej. Chodzi tu głównie o lekką piechotę, którą w momencie zagrożenia łatwiej dyslokować, bo ich pojazdy poruszają się na kołach.

Podczas Pumy ’17 chcemy przede wszystkim sprawdzić czy procedury zostały odpowiednio zgrane. Na pewno zauważymy jakieś mankamenty, ale od razu będziemy je korygować, dzięki czemu, kiedy przyjedzie do nas następna zmiana, będziemy lepiej przygotowani.

Jaki jest dalszy plan działania?

Kolejne manewry to Saber Strike ’17. Te ćwiczenia są organizowane już na większą skalę, bo wezmą w nich także udział Kanadyjczycy, Litwini oraz dodatkowe pododdziały amerykańskie. Dla mnie będzie to swoista certyfikacja tej grupy oraz poświadczenie, że została całkowicie włączona do brygady.

Po tych manewrach kompania strykerów, a także oddział brytyjski i polska artyleria wyposażona w 30 pojazdów, udadzą się do państw bałtyckich, gdzie wezmą udział w ćwiczeniu Silver Arrow ’17. Kolejne przedsięwzięcie – manewry Dragon ’17 – zaplanowane jest na wrzesień. To już ćwiczenia wyższego szczebla, w które będą zaangażowane stanowiska dowodzenia brygady oraz dwóch batalionów – polskiego i natowskiego.

To bardzo duże przedsięwzięcia. Sytuacja dla pana żołnierzy jest nowa.

Znaczna część moich oficerów ma duże doświadczenie – współpracowali już z Sojusznikami podczas operacji poza gracami kraju. Jednak w jednostce służy wielu nowych żołnierzy, mam tu na myśli przede wszystkim oficerów młodszych, którzy dopiero uczą się wojskowego rzemiosła. Oni co prawda znają język angielski, ale brak im doświadczenia oraz co ważniejsze, pewności siebie. Kładziemy duży nacisk na ich szkolenie. To ważne, żeby poczuli, że są przygotowani do działania i żeby nie bali się wyjść i pokazać sojusznikom, że świetnie sobie radzą.

A czy obecność natowskiego batalionu wpłynęła na zdolności bojowe 15 Brygady?

Włączenie w jej struktury dodatkowego batalionu, z punktu widzenia militarnego, niewiele zmienia. Inaczej wygląda to w państwach bałtyckich. Biorąc pod uwagę liczebność i wyposażenie tamtejszych wojsk, siły NATO rzeczywiście są tam widoczne. Ale nie o liczbę dział i pojazdów tu chodzi. Zgodnie z ustaleniami szczytu NATO w Warszawie, zadaniem Wielonarodowej Batalionowej Grupy Bojowej jest odstraszanie. Obecność żołnierzy, flaga Sojuszu, pokazuje jedność i determinację państw NATO do obrony wschodniej flanki. To jest najistotniejsze. Ważniejsza jest moc flagi NATO, a nie liczba luf, oraz to, aby nikt nie odważył się zagrozić bezpieczeństwu wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Rozmawiały Ewa Korsak , Magda Miernicka

autor zdjęć: 15 BZ

dodaj komentarz

komentarze

~Katol Inkwizytor
1492757640
Szanuję i doceniam poprzedników. Godny i kompetentny następca.
96-69-5D-19

Blok operacyjny na miarę XXI wieku
Armia Czerwona zamyka kleszcze
Świętowali na sportowo
Twórcy SPO odznaczeni
Służba w WOT nie tylko dla dwudziestolatków
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania
Boeing dla VIP-ów wylądował w Polsce
Czarna dywizja na ćwiczeniach „Borsuk”
Posłowie rozmawiali o sytuacji materialnej wojskowych
Bandera nad „Kormoranem”
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
„Dunaj ’17” – test przed misją
Żołnierz WOT-u mistrzem wojska w szachach
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Jeszcze mobilniejsze NATO
Dni Radiolokacji
Raport MON o książce Tomasza Piątka
Jubileusz Śląska Wrocław
Patrioty coraz bliżej
Nurkowie ćwiczą na Zalewie Sulejowskim
Pamiątki po polskich żołnierzach trafią do ich rodzin
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Wypadek na poligonie
Wojsko kupiło drony uderzeniowe
Co dalej z polsko-ukraińskim dialogiem historycznym?
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Polacy pojechali do Kanady po zwycięstwo
Studenci Akademii Wojsk Lądowych pomagają weteranom
Cztery kilometry walki
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
MON odzyska narzędzia analizy planów operacyjnych
Z obiektywem na wojnę
Trzy medale przełajowców na wojskowych mistrzostwach świata
Posłowie o przemyśle stoczniowym
Wsparcie dla misji Air Policing
Drugie życie Challengerów
Ćwiczenia Maple Arch '17 w Nowej Dębie
Podziękuj bohaterom!
Autosan sprzedaje autobusy do Niemiec
Twierdze nie do zdobycia
Limity służby czynnej w 2018 roku
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Patrioty o krok bliżej
Język współpracy
Tragedia SS „Wigry”
Rozbrajanie kontrolowane, Warszawa, listopad 1918
Żołnierze kruczego pióra
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Więcej pieniędzy na obronność
Zabytkowy silnik do Renault FT
Nowa współpraca wojskowa UE

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO