moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Saperskie zmagania na lądzie i wodzie

Liczyła się szybkość, precyzja i umiejętność posługiwania się specjalistycznym sprzętem. Przez cztery dni saperzy z Inowrocławia walczyli o miano najlepszej drużyny w 2 Pułku Inżynieryjnym. Uczestnicy zawodów użyteczno-bojowych musieli m.in. pokonać „morderczą pętlę”, wykrywać ułożone przy drodze miny pułapki czy założyć i zamaskować obozowisko.

Celem zawodów była ocena zdolności bojowych saperów i umiejętności dowódców drużyn. Sprawdzano także jak żołnierze radzą sobie z wykonywaniem zadań specjalistycznych. Do zmagań przystąpiło 6 siedmioosobowych drużyn reprezentujących pododdziały pułku i jednostki bezpośrednio podległe, czyli 1 Batalion Drogowo-Mostowy z Dęblina, 3 Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 4 Batalion Inżynieryjny z Głogowa. Konkurencje rozgrywano na terenie obiektów szkoleniowych pułku oraz w ośrodku szkolenia poligonowego w Toruniu. Rywalizacja odbywała się także na strzelnicy garnizonowej i w lasach niedaleko miejscowości Balczewo.

Jednym z największych wyzwań jakie czekały na uczestników zawodów była pętla taktyczna o długości około 15 kilometrów. Prawdziwą trudnością nie było jednak pokonanie tego dystansu, ale zadania jakie musieli wykonać podczas pętli (zwanej przez żołnierzy morderczą). W dodatku wszystko odbywało się na czas, więc każde polecenie trzeba było zrealizować jak najszybciej i jedno po drugim. Żołnierze musieli m.in. przebiec 3000 metrów, przygotować do pracy rentgenoradiometr, wezwać pomoc medyczną drogą powietrzną MEDEVAC czy wykazać się znajomością procedur i technik SERE (Survival, Evasion, Resistance, Escape, czyli Przetrwanie, Unikanie, Opór w niewoli oraz Ucieczka).

Ale to nie wszystko. Podczas kilkugodzinnego pokonywania pętli saperzy musieli w ciągu 12 minut określić szerokość rzeki. Nie było to łatwe ponieważ nie mogli jej pokonywać ani używać do pomiaru żadnych przyrządów optycznych. Inne zadanie wymagało od zawodników odnalezienia na trasie i oznakowania granic zapory minowej. Musieli także wykonać rzut kołem ratunkowym, przy czym liczyła się nie tylko odległość rzutu, ale także precyzja trafienia w wyznaczone miejsce na wodzie. Inną konkurencją wodną było jak najszybsze pokonanie łodzią desantową 200-metrowego odcinka. Jednak na punkty mogły liczyć jedynie te drużyny, które wykonały zadanie w mniej niż 9 minut.

– Pętla była bardzo wyczerpującą konkurencją ponieważ uczestnicy zawodów wykonywali zadania bez jakiekolwiek przerwy. Stoper włączony w chwili startu był wyłączany dopiero gdy ostatni członek drużyny minął linię mety – wyjaśnia mjr Jacek Budynek, zastępca przewodniczącego komisji sędziowskiej.

Saper musi mieć celne oko

Uczestnicy zawodów musieli wykazać się także celnym okiem na strzelnicy. Strzelali z kbk Beryl do tarcz z odległości 100 metrów. Podczas rywalizacji sprawdzano czy drużyny potrafią w ciągu 2 godzin przygotować w wyznaczonym miejscu obozowisko, w którym mogłyby – w każdych warunkach atmosferycznych – spędzić co najmniej trzy doby. Podczas oceny tej konkurencji liczył się między innymi sposób ubezpieczenia oraz zamaskowania obozowiska i samych żołnierzy, wykonanie schronu dla całej drużyny czy przygotowanie ogniska.

– Dla mnie i moich podwładnych najtrudniejsza była jednak pętla taktyczna. Aby osiągnąć dobry wynik nie można było przejść jej pieszo. Całą, blisko 15-kilometrową trasę poza miejscami rozgrywania konkurencji pokonaliśmy biegiem – wspomina kpr. Grzegorz Tamborski, dowódca drużyny inżynieryjnej z 3 Batalionu Inżynieryjnego z Niska. Zdaniem podoficera, najtrudniejszym zadaniem specjalistycznym było ułożenie grupy min przeciwpancernych w czasie krótszym niż 20 minut. – Bez wielu wcześniejszych szkoleń wykonanie tego zadania w tym czasie było niemożliwe. W tej konkurencji wyjątkowo ważne było zgranie i praca zespołowa. Każdy w drużynie musiał wiedzieć jakie jest jego zadanie – przyznaje kpr. Tamborski.

Jak poszło saperom? Według zastępcy przewodniczącego komisji sędziowskiej uczestnicy tegorocznej edycji zawodów prezentowali wyższy poziom niż żołnierze, którzy wzięli udział w rywalizacji w ubiegłym roku. Potrafili precyzyjniej i szybciej zakładać przeciwpancerne grupy min, dokładniej i bezpieczniej wykrywać ułożone przy drodze miny pułapki czy rozpoznawać przepusty i mosty w celu ich szybkiego zniszczenia. – Wykazali się dużą wiedzą fachową i ogólnowojskową, a co najważniejsze potrafili wykorzystać ją w działaniach praktycznych – zauważa mjr Jacek Budynek.

Gdy podsumowano wyniki okazało się, że najlepszą drużyną inżynieryjną 2 Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia jest pododdział dowodzony przez kaprala Piotra Bednarczuka z 4 Batalionu Inżynieryjnego z Głogowa. Drugie miejsce zajęła drużyna z kompanii dowodzenia (2 pinż), którą dowodził st. kpr. Piotr Wdowczyk. A na trzecim stopniu podium stanął ze swoimi podwładnymi kpr. Łukasz Górzyński reprezentujący batalion drogowo-mostowy inowrocławskiego pułku.

Zawody użyteczno-bojowe rozegrane między 13 a 16 marca były przygotowaniem do centralnych zawodów użyteczno-bojowych drużyn inżynieryjnych. Odbędą się one na początku kwietnia (3-7.04) na terenie obiektów szkoleniowych 1 Brzeskiego Pułku Saperów.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: kpr. Mateusz Adamczyk

dodaj komentarz

komentarze


Dwa medale triatlonistek
Islandzka mangusta
Trump przypomniał Polsce o jej znaczeniu w Europie
Sprzęt na potrzeby misji
Dwa medale spadochroniarzy w Pucharze Świata
Jakie są procedury wydawania koncesji na broń
JWK – najlepsze miejsce dla podoficera
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Tabor dla wojska
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Wojsko pomoże wszystkim potrzebującym
Pożegnanie trzeciej zmiany PKW OIR w Kuwejcie
Wirus wzmocni polskie wojska rozpoznania
Na modernizacji szpitala skorzystają pacjenci
Pięcioboistki wojskowe zmotywowane do pracy
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Bój o czarną perłę w koronie
Zadanie logistyków – zaopatrzyć kontyngent w Kuwejcie
Zmechanizowani na „Brave Warrior”
Wolontariusze remontują czołgi
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Zamość stolicą filmów historycznych
Sukces eksportowy Jakusza
Brązowy medal szpadzistek
Tomasz Szatkowski: Chcemy współpracy w przygotowywaniu reformy dowodzenia armią
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Przełom w finansowaniu armii
Saperzy pracowali na dnie jeziora
Zgrupowanie „Chojnice” pomaga nad Brdą
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Sojusz pod presją
USA zapewniają o wsparciu dla Europy Środkowo-Wschodniej
Żołnierze 6 Brygady Powietrznodesantowej na ćwiczeniach
Marynarz ratował ludzi po nawałnicy
Wojsko wraca na uczelnie
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Dyżury będą i w Gdyni, i w Darłowie
Bitwa, która uratowała Europę
Rumunia kupuje Patrioty
Żołnierze pomagają poszkodowanym przez nawałnice
Poczet żołnierzy AK
Szczeciński finał The Tall Ships Races
Pakt Ribbentrop-Mołotow: gra i zagłada
Jak „Dunaj” zalał Praską Wiosnę
Większe wsparcie MON dla poszkodowanych w nawałnicach
Polska zainteresowana kolejnymi Leopardami
Dezinformacja – potężna broń w rękach Kremla
Borsuk po czesku
Operacja „Hydra”
ORP „Czernicki” bliżej domu
MON zaprosił dzieci na kolonie
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Pobiegli, by uczcić specjalsów
ORP „Czajka” pomoże Łotyszom
Żołnierze NATO w Dolinie Rospudy

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO