moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

IPN bada przyczynę śmierci żołnierza w grudniu 1970

Trwa śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie śmierci Stanisława Nadratowskiego. Żołnierz 16 Batalionu Rozpoznawczego zginął w czasie protestów robotniczych 19 grudnia 1970 roku w Szczecinie. Wówczas prokuratura wojskowa uznała, że przyczyną zgonu było nieostrożne obchodzenie się z bronią. Teraz śledczy ponownie zbadają sprawę.

– Mam wątpliwości co do rzetelności ustaleń prokuratury wojskowej z 1971 roku dotyczących przyczyny śmierci Stanisława Nadratowskiego, dlatego postanowiłem ponownie wszcząć śledztwo w tej sprawie – mówi prokurator Marek Rabiega, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie.

20-letni Nadratowski odbywał zasadniczą służbę wojskową w 16 Batalionie Rozpoznawczym. Jednostka brała udział w tłumieniu protestów robotników w grudniu 1970 roku. Żołnierz, syn szczecińskiego stoczniowca, nie krył jednak przed rodziną i kolegami, że w razie konieczności odmówi wykonania rozkazu strzelania do manifestantów.

Wypadek czy zabójstwo

Ponadto, jak podaje IPN, pełniąc służbę na ulicach Szczecina Nadratowski stanął w obronie ciężarnej kobiety, którą brutalnie potraktowali funkcjonariusze ZOMO. 19 grudnia żołnierze kolejny dzień pełnili służbę na ulicach miasta. Wieczorem tego dnia ciało Nadratowskiego zostało znalezione na tyłach budynku przy ul. Kaszubskiej.

Wojskowa Prokuratura Garnizonowa 28 stycznia 1971 roku umorzyła postępowanie w sprawie śmierci żołnierza uznając, że przyczyną jego zgonu było nieostrożne obchodzenie się z bronią. Rodzina nie uwierzyła w oficjalną wersję zdarzeń. Krewni żołnierza uważają, że ich bliski zginął z powodu odmowy strzelania do demonstrantów.

Na wniosek rodziny okoliczności śmierci Nadratowskiego zbadał w 2009 roku prokurator IPN ze Szczecina. Postanowił jednak nie wszczynać śledztwa. Po analizie protokołów oględzin miejsca zdarzenia, sekcji zwłok i zeznań świadków, które dostał z Archiwum Wojsk Lądowych, prokurator uznał bowiem, że w 1971 roku wojskowa prokuratura prawidłowo przeprowadziła śledztwo.

– Moim zdaniem ta ocena była błędna, a materiał dowodowy nie został należycie zbadany – stwierdza prokurator Rabiega. Kiedy teraz szczecińska Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oceniła materiał dowodowy, zapadła decyzja o przeprowadzeniu ponownego śledztwa. – Poważne wątpliwości budzi rzetelność ustaleń prokuratorów z lat 70. dokonana w trakcie oględzin miejsca znalezienia zwłok, uzyskana wówczas opinia lekarza wojskowego, odnosząca się do mechanizmu obrażeń Nadratowskiego oraz wnioski co do okoliczności jego zgonu – podaje IPN.

Dwa postrzały

W mediach pojawiły się z kolei materiały sugerujące samobójstwo jako przyczynę śmierci Nadratowskiego. Jak podaje IPN, w 2010 roku świadek miał opowiedzieć redakcji „Rzeczpospolitej”, że 19 grudnia wieczorem podczas odpoczynku Nadratowski dał mu paczkę papierosów i odszedł od kolegów. Potem rozległy się strzały. Na nieistniejącej już paczce świadek miał odkryć zapisek Nadratowskiego: „Do ludzi strzelał nie będę, do aresztu też nie pójdę”.

W tej teorii wątpliwości budzi fakt, że na ciele Nadratowskiego znaleziono dwie rany postrzałowe. Rodzi się pytanie, czy przez nieostrożność lub popełniając samobójstwo mógł się on dwukrotnie postrzelić z karabinku kbk AK, czyli popularnego Kałasznikowa. – Teoretycznie nie jest to wykluczone, ale praktycznie mało prawdopodobne – stwierdza prokurator.

Rabiega dodaje, że szczecińska Komisja ma kilka hipotez co do przyczyny śmierci żołnierza, m.in.: wypadek, samobójstwo, morderstwo kryminalne oraz zbrodnia komunistyczna. – Przesłanki przemawiają za tą ostatnią. Jednak o tym, czy Nadratowski został faktycznie zastrzelony przez osoby związane z ówczesną władzą, rozstrzygnie śledztwo – zaznacza prokurator.

Decyzja w czerwcu

Śledczy chcą przesłuchać świadków zdarzenia, m.in. byłych żołnierzy z nieistniejącego już 16 Batalionu Rozpoznawczego oraz członków rodziny zabitego żołnierza. Z kolei biegli z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie ocenią rzetelność dokumentacji medycznej i ustalą prawdopodobną przyczynę śmierci. Zdecydują też czy dojdzie do ekshumacji szczątków żołnierza. – Opinię biegłych otrzymamy prawdopodobnie pod koniec czerwca i wówczas podamy kolejne informacje o śledztwie – mówi Rabiega.

W grudniu 1970 roku na wieść o ogłoszeniu przez ówczesne władze podwyżek cen żywności, w Stoczni im. Adolfa Warskiego w Szczecinie wybuchł strajk. Stoczniowcy wyszli na ulice i przeszli pod gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR domagając się rozmów z władzami partii. Kiedy nie spełniono ich postulatu, manifestanci podpalili gmach komitetu, a tłum zaczął szturmować sąsiednią Komendę Wojewódzką MO. Wówczas wojsko i milicja otworzyły ogień do demonstrantów. Zginęło 16 osób, ponad 100 zostało rannych.

AD

autor zdjęć: Marek Czasnojc/Forum

dodaj komentarz

komentarze


Z okazji urodzin wielkiego Polaka
Bałtyckie ciemności
Rząd Mateusza Morawieckiego zaprzysiężony
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania
Rano żołnierz, po południu student
Pożegnanie ofiar stalinizmu
Minister Macierewicz wygrał w sądzie z gen. Dukaczewskim
Więcej pieniędzy na obronność
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Na ASzWoj o wyzwaniach bezpieczeństwa międzynarodowego
„Bechowiec” – karabin prosto z kuźni
Świąteczne paczki dla żołnierzy na misjach
W sporcie nie ma mocnych na 11 LDKPanc
Szkolenie ogniowe podhalańczyków
Wsparcie dla misji Air Policing
Wyjątkowa kolekcja
Świętowali na sportowo
Kombatanci na spotkaniu opłatkowym
MON i MSZ o katastrofie smoleńskiej
Wojsko pomogło komunistom utrzymać monopol władzy
Z ruin Warszawy do piekła Indochin
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Podchorążowie Szkoły Orląt wylądowali
Raport MON o książce Tomasza Piątka
Argentyńska zagadka
Drugie życie Challengerów
Pod błękitną flagą NATO
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Żołnierze 25 Brygady Kawalerii Powietrznej szkolą się w Wędrzynie
„Legia Akademicka” na AszWoj-u
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Rezerwiści opanowali poligon
Zielone światło dla Pilicy
Nowa współpraca wojskowa UE
Komandorzy wrócili nad morze
Skandal wokół Caracali i Tigerów
Twórcy SPO odznaczeni
Czołgi T-72 będą modernizowane
Żołnierze najlepsi w szachowych mistrzostwach kraju
PKW Łotwa – druga zmiana wyrusza na misję
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Wojownicy z 16 Dywizji Zmechanizowanej w oktagonie
Podziękować bohaterom
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Zielone światło dla stoczni
Wojskowa komisja wyjaśni, co stało się w Dęblinie
Podwójny bohater. Od Powstania Warszawskiego do wojny w Indochinach
Wojsko zaangażowane w „Szlachetną Paczkę”
Jeszcze mobilniejsze NATO
Wojskową ciężarówką na górskich stokach
Kawaleryjski trening na koniach
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Siła ognia
O co walczą Polki w mundurze

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO