moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Morskie ćwiczenia NATO pod rozkazami polskich oficerów

Najpierw za pomocą sonarów musieli namierzyć „miny”, później z użyciem pojazdów podwodnych identyfikowali znaleziska, a następnie wydobywali je na powierzchnię. I chociaż marynarze mieli do czynienia z atrapami, taryfy ulgowej nie było. Ćwiczenia odbywały się na Morzu Liguryjskim pod rozkazami polskich oficerów sztabu zespołu okrętów NATO.

– Stopień trudności tego rodzaju zadań zależy od wielu czynników, choćby temperatury, zasolenia czy przejrzystości wody. My trafiliśmy niemal idealnie – przyznaje kpt. mar. Piotr Lis, oficer broni podwodnej w sztabie drugiej grupy Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO (z ang. SNMCMG2). – Morze było po sztormie, nie tworzyły się w nim termokliny, które utrudniają rozchodzenie się dźwięku, a więc praca sonarów nie była zakłócana. Co więcej, widoczność pod wodą sięgała dziesięciu metrów. Dla porównania: nurkowie na Bałtyku często nie widzą na odległość większą niż metr – tłumaczy i dodaje, że trening można uznać za w pełni udany.

Jak jednak polscy marynarze trafili na Morze Liguryjskie? W połowie stycznia ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki” został jednostką flagową SNMCMG2. Na pokładzie okrętu stacjonuje międzynarodowy sztab pod polskim dowództwem, kierujący poczynaniami zespołu. Kilka dni temu ORP „Czernicki” opuścił włoski port La Spezia i skierował się na Morze Liguryjskie. Towarzyszył mu wchodzący w skład zespołu niszczyciel min ESPS „Duero” z Hiszpanii. – Wkrótce dołączyły do nas również dwie włoskie jednostki tej klasy, ITS „Crotone” i ITS „Alghera” – informuje kmdr ppor. Piotr Adamczak, rzecznik SNMCMG2. Jedna z nich rozstawiła atrapy min. Zadaniem pozostałych niszczycieli było ich poszukiwanie.

Okręty kierowały się wskazaniami sonarów. Kiedy marynarze namierzyli obiekty, które mogły się okazać minami, spuszczali do morza pojazdy podwodne. – Ich zadaniem była identyfikacja znaleziska – tłumaczy kmdr ppor. Adamczak. Potem pod wodę schodzili nurkowie. – W takich wypadkach ich zadanie sprowadza się do dodatkowej identyfikacji albo podłożenia pod minę ładunku wybuchowego. Teraz mieli po prostu wydobyć atrapy na pokład okrętów. Niemniej każde zejście pod wodę musi się odbywać z zachowaniem określonych procedur. I dlatego to również był cenny trening – mówi kmdr ppor. Adamczak.

Okręty zespołu wspomagane przez włoskich marynarzy realizowały także zadania zwane „Route Survey”. – Chodzi o sprawdzenie, czy na morskim dnie nie zalegają stare miny, torpedy albo bomby lotnicze. Jeśli załogi na takie trafią, oznaczają ich pozycje, a informację przekazują państwu, na którego wodach jest wykonywane zadanie – zaznacza kmdr ppor. Adamczak. W tym wypadku jednostki operowały na wodach terytorialnych Włoch, na torach podejściowych do jednej z największych baz tamtejszej marynarki. Ostatecznie okręty nie natrafiły na żaden niebezpieczny obiekt.

Ale SNMCMG2 to nie tylko ćwiczenia, lecz także dyplomacja i prezentacja bandery. Podczas wizyt w kolejnych włoskich portach przedstawiciele sztabu mają spotkania z wysokimi rangą oficerami tamtejszej marynarki. W La Spezia rozmawiali z wiceadmirałem Georgio Lazio, dowódcą północnego okręgu floty wojennej Włoch, oraz kontradmirałem Enrico Pacionim, dowódcą włoskich sił przeciwminowych. Z kolei do portu Livorno do dowódcy zespołu przyjechał wiceadmirał Giuseppe Cavo Dragone, komendant znajdującej się w tym mieście Akademii Marynarki Wojennej. – W Livorno pozostaniemy do poniedziałku. Następnie czeka nas tydzień w morzu, a najważniejszym zadaniem będzie wspólny trening ze zbiornikowcem ITS „Vesuvio” – zapowiada kmdr ppor. Adamczak. To jednostka dużych rozmiarów, której zadaniem jest między innymi zaopatrywanie w paliwo fregat czy lotniskowców. – ORP „Czernicki” paliwa z niej nie pobierze, jednak załoga przećwiczy wszelkie procedury z tym związane, aż do podłączenia przerzucanych z pokładu na pokład węży – wyjaśnia rzecznik SNMCMG2. Po ćwiczeniach okręty zawiną do jednego z portów w pobliżu Rzymu. – Tam czeka nas spotkanie z Polonią. Potem odwiedzimy cmentarz wojenny na Monte Cassino, gdzie przedstawiciele sztabu złożą kwiaty – zaznacza kmdr ppor. Adamczak.

SNMCMG2 operuje na Morzu Śródziemnym, Morzu Egejskim i Morzu Czarnym. Zadaniem zespołu jest przede wszystkim ochrona szlaków żeglugowych oraz demonstrowanie obecności NATO w jednym z najbardziej newralgicznych rejonów świata. Polski okręt w tym zespole służy po raz pierwszy. Wcześniej ORP „Czernicki” dwukrotnie był jednostką flagową pierwszego z natowskich zespołów przeciwminowych, który działa na Bałtyku, Morzu Północnym oraz północnej części Atlantyku. W skład SNMCMG1 regularnie wchodzą też polskie okręty niszczyciele min ORP „Mewa”, ORP „Czajka” i ORP „Flaming”.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Piotr Adamczak

dodaj komentarz

komentarze


„Dragon” jakiego jeszcze nie było
Żołnierze walczyli na Turnieju im. Feliksa Stamma
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Kwiatek dla weterana
Żołnierze walczą o medale w walce w bliskim kontakcie
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Podchorążowie pod flagą NATO
Szwajcarski noblista z wykładem na WAT
Jastrzębie na posterunku
W Senacie dyskutowano o wojskach obrony terytorialnej
Cedynia, czyli wielka zagadka
Ćwiczenia CWIX 2017 – silni jednością
Polska kluczowym krajem wschodniej flanki NATO
Medal Florence Nightingale dla polskiej pielęgniarki
Polki wojskowymi mistrzyniami świata!
Czy żołnierze pokonają Gortata?
Szefowie sztabów V4 debatują w Krakowie
Akrobacje lotnicze nad Krakowem
„Baltops 2017”: sojuszniczy desant w Ustce
Powstanie iwienieckie
Saperzy dla IPN
Grupa Wyszehradzka – wspólnota zagrożeń i celów
Drugie miejsce „Machałka” w Diamentowej Lidze
Płk Ignacy Matuszewski – bohater, o którym trzeba pamiętać
Polscy politycy po szczycie NATO: uzyskaliśmy to, co chcieliśmy
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Czarnogóra już w NATO
Bliskowschodni taniec Trumpa
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Państwa Grupy Wyszehradzkiej chcą bliższej współpracy
Hiszpański desant
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Krystyna Skarbek, czyli polski Bond
Order Virtuti Militari ma już 225 lat
„Pierścień ’17” w Orzyszu
Wyrok dopiero w lipcu
Piłkarze walczyli o medale
Trwa odbiór pierwszego Gulfstreama
Kawaleria świętuje
„Noble Jump '17” – test mobilności szpicy NATO
Polskie drony na eksport
Nowy samolot dla VIP-ów
Dowództwo Generalne świętuje
Odnaleziono grób ostatniego żołnierza wyklętego?
Przetarg czy z wolnej ręki? Posłowie dyskutowali o samolotach dla VIP
Afganistan – kolejna zmiana rozpoczęła dyżur
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady okrętów
Arktyczny marsz Rosji
„Różaniec” w rozsypce
Rozpoznać cel – polscy piloci na misji w Kuwejcie
Nóż w wojsku, czyli 1001 sposobów wykorzystania narzędzia
Skok dla Antosi
Polska zbrojeniówka walczy o ukraiński rynek
Sztandar i patron dla LITPOLUKRBRIG
Comarch na targach Pro Defense
MON dobrze zrealizowało budżet
Muzeum Gryf. Czołgi zamiast dywizjonu rakiet
Bronić i wspierać
Kawaleria wywalczyła awans do klasy okręgowej
Metoda na samobójcę
„Baltops ’17” – nie tylko na wodzie

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO