moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA

Centralne Biuro Antykorupcyjne na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie prowadzi śledztwo w sprawie przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla wojsk lądowych, marynarki wojennej i sił powietrznych. Funkcjonariusze CBA zabezpieczyli dokumentację przetargową w zakładach lotniczych w Mielcu i Świdniku oraz w Ministerstwie Rozwoju.

Śledztwo trwa od ubiegłego roku. Wczoraj agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu, Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik oraz Ministerstwa Rozwoju. Zabezpieczyli dokumentację dotyczącą zakończonego w 2016 roku (z powodu niewynegocjowania umowy offsetowej) przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla wojsk lądowych, marynarki wojennej i sił powietrznych.

Funkcjonariusze CBA działają na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, która prowadzi postępowanie. Prokuratorzy szukają dokumentów dotyczących wszystkich etapów pozyskiwania wiropłatów, począwszy od fazy analityczno-koncepcyjnej aż po negocjacje offsetowe.

PiS zawiadamia prokuraturę

Zawiadomienie w sprawie nieprawidłowości związanych z przetargiem złożyli w maju 2015 roku posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Miesiąc wcześniej MON ogłosiło, że do etapu testów zakwalifikowano jedynie śmigłowiec H225M Caracal, oferowany przez francuski koncern Airbus. Parlamentarzyści PiS uważali, że wicepremier i minister obrony Tomasz Siemoniak (PO) oraz wiceminister Czesław Mroczek (PO), a także podlegli im pracownicy cywilni i żołnierze mogli dopuścić się „szeregu przestępstw mających na celu ustawienie przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii ze szkodą dla bezpieczeństwa Polski, polskich żołnierzy i obywateli, a także polskiego potencjału obronnego oraz podstawowych interesów ekonomicznych Polski”, o czym informowali w piśmie do prokuratury. Jak wyjaśniał wówczas poseł Bartosz Kownacki, podczas przetargu jeden z oferentów mógł – w ocenie posłów – liczyć na zdecydowanie lepsze warunki niż pozostali. – W trakcie składania ofert doprecyzowano zamówienia techniczne, tak że ostatecznie preferowały tylko jednego z oferentów, Airbusa – uzasadniał. Ówczesny szef MON Tomasz Siemoniak podkreślał w mediach, że przetarg na śmigłowce dla wojska był rzetelny, a warunki dla wszystkich oferentów takie same.

Posłowie PiS w zawiadomieniu skierowanym do prokuratury argumentowali, że podczas przetargu mogły zostać naruszone przepisy: art. 231 „Kodeksu karnego” (przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego), art. 271 k.k. (poświadczenie nieprawdy przez funkcjonariusza publicznego), art. 286 k.k. (niekorzystne rozporządzenie własnym lub cudzym mieniem) oraz art. 305 k.k. (m.in. udaremnienie lub utrudnienie przetargu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej).

Caracale pod lupą

Latem 2015 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Jednak w październiku 2016 roku, po tym jak do CBA trafił wniosek posła PiS Michała Dworczyka o „dokonanie weryfikacji procedur przetargowych”, warszawska prokuratura uchyliła swoją decyzję z 2015 roku i wszczęła postępowanie. – Prokuratura zajmie się całym procesem zakupu helikopterów typu Caracal, czyli przebiegiem negocjacji w sprawie zakupu tychże helikopterów, podpisaniem kontraktu, a następnie odstąpieniem strony francuskiej od zobowiązań offsetowych – zapowiadał wówczas prokurator krajowy Bogdan Święczkowski.

Zarówno PZL Świdnik, jak i PZL Mielec odmawiają komentarza w sprawie działań CBA. Ministerstwo Rozwoju ograniczyło się jedynie do komunikatu prasowego, w którym poinformowało, że Centralne Biuro Antykorupcyjne otrzyma „wszelką dokumentację dotyczącą negocjacji umowy offsetowej z Airbus Helicopters za okres od 30 września 2015 r. do 4 października 2016 r.”.

Historia przetargu

Przetarg na śmigłowce wielozadaniowe, które miały zastąpić w polskiej armii maszyny Mi-8 i Mi-17 oraz Mi-2, ogłoszono w marcu 2012 roku. MON chciało kupić 50 maszyn – 16 wielozadaniowych dla wojsk lądowych, 8 w wersji zwalczania okrętów podwodnych, 8 maszyn poszukiwania i ratownictwa CSAR (Combat Search and Rescue) w wersji SOF dla wojsk specjalnych, 5 CSAR MEDEVAC, 7 CSAR dla wojsk lądowych oraz 6 CSAR dla marynarki wojennej. Do wyścigu o wart 13 mld zł kontrakt stanęły PZL Świdnik (należący do włosko-brytyjskiej firmy AgustaWestland), PZL Mielec (własność amerykańskiego koncernu Sikorsky) oraz francuski Airbus.

W kwietniu 2015 roku resort obrony poinformował, że do kolejnej fazy postępowania, czyli do etapu testów, został zakwalifikowany jedynie oferowany przez francuski koncern Airbusa śmigłowiec H225M Caracal. Testy przeprowadzono w maju 2015 roku. Negocjacje umowy offsetowej, czyli zobowiązań Airbusa wynikających z zakupu oferowanych przez niego śmigłowców, ruszyły 30 września 2015 roku. Prowadzone przez Ministerstwo Rozwoju zakończyły się niepowodzeniem 4 października 2016 roku.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: CBA

dodaj komentarz

komentarze


Nowości Europoltechu
Samoloty piątej generacji na świecie
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Gotowi do misji w Afganistanie
Kolejne Jelcze dla wojska
Long Shot w Międzyrzeczu
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
F-16 lecą na Litwę
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
„Mira” na wagę złota
Podniebny trening spadochroniarzy
„Poseidon” na Morzu Czarnym
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
Wyższa szkoła rozpoznania
Żandarmeria na poligonie
Podhalańczycy w Warszawie
Demag, czyli nowoczesna demagnetyzacja w marynarce
Więcej pieniędzy dla cywilów w wojsku
Nauta zbuduje okręt dla Svenska Marinen
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
Studenci WAT dbają o swoją przyszłość
Święto wszystkich saperów
Indianin w armii Hallera
Migawki z Afganistanu
Dotrzemy do prawdy
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Polska musi mieć cyberbroń
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Gotowi do misji nad krajami bałtyckimi
Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji
Polscy naukowcy wspierają PGZ
Jastrzębie lepiej uzbrojone
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Od wojny po misje – dzieje Dywizjonu Okrętów Podwodnych
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
Brygady WOT w Poznaniu i Katowicach
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie
Zrozumieć Rosję
Metoda na samobójcę
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Operacja „Wisła”, czyli jak chciano zlikwidować UPA
Pierwsze szkolenia terytorialsów
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
Dżudoczki wicemistrzyniami Europy
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Jakim uzbrojeniem dysponuje Batalionowa Grupa Bojowa?
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Kawaleria wygrała 6:0, a Vęgoria przegrała 3:4
Bojowe psy weszły na okręt
Szkolenia i kursy dla terytorialsów

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO