moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Film o weteranie – nurku ekstremalnym

Mł. chor. Sebastian Marczewski, który w 2009 roku został ciężko ranny w Afganistanie, jako pierwszy zanurkował wzdłuż najgłębszego jeziora w Polsce. Jego zmagania na Suwalszczyźnie śledziła ekipa filmowa, dzięki czemu powstał film „Droga Weterana – pokonać Hańczę”. Jego premiera odbyła się wczoraj w Klubie Dowództwa Garnizonu Warszawa.

– Żołnierz musi cechować się ogromną odwagą i determinacją, ale Sebastian, stawiając czoła temu nurkowaniu, musiał przede wszystkim pokonać własne słabości – mówił podczas premierowej projekcji Rafał Weber, poseł PiS z okręgu rzeszowskiego, w którym mieszka i służy żołnierz będący bohaterem filmu. – Ta produkcja opowiada o stalowym człowieku, pochodzącym ze Stalowej Woli i mającym stalową wolę – dodał Lucjusz Nadbereżny, prezydent tego miasta.

– Bardzo ciężko ogląda się samego siebie, ale po projekcji publiczność biła brawo, więc chyba nie wypadłem najgorzej – żartuje Sebastian Marczewski. – Ten film traktuję jako zwieńczenie projektu nurkowego oraz ciężkiej pracy całego zespołu, który mnie wspierał podczas jego realizacji. Jestem z nich bardzo dumny – zaznacza.

Afganistan w tle

Niezwykłe nurkowanie, o którym opowiada film „Droga Weterana – pokonać Hańczę”, odbyło się w lipcu minionego roku. Mł. chor. Sebastian Marczewski z 3 Batalionu Inżynieryjnego z Niska przepłynął wtedy pod wodą cztery i pół kilometra, zanurzając się na głębokość 104 metrów.

Jego wyczyn jest wyjątkowy tym bardziej, że w 2009 roku żołnierz został ciężko ranny w Afganistanie. W wyniku wybuchu miny pułapki złamał kręgosłup w dwóch miejscach. Groziło mu kalectwo. Na szczęście podczas rehabilitacji okazało się, że będzie chodził. Dziś czuje się dobrze, musiał jednak zrezygnować z aktywności fizycznej, która była dla niego ważna. Wcześniej uprawiał bowiem wiele sportów, m.in. biegał po kilkadziesiąt kilometrów tygodniowo, ćwiczył na siłowni, uprawiał alpinizm i nurkował. Po wypadku pozostało mu tylko nurkowanie.

To właśnie historia Sebastiana, który przezwyciężył swoje słabości, zainspirowała producentów do nakręcenia filmu dokumentalnego. Na ekranie zobaczymy nie tylko relacje z przygotowań i samego nurkowania w jeziorze Hańcza, ale także archiwalne zdjęcia z Afganistanu autorstwa Combat Camery z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. – Chcieliśmy, aby nasz dokument był nie tylko relacją z ekstremalnego nurkowania, które wykonał Sebastian – mówi Rafał Makolądra, reżyser filmu. – Naszym celem było także pokazanie, z jakimi problemami musi zmagać się żołnierz podczas misji – dodaje.

W dwóch scenach możemy także zobaczyć Patryka Ordona – trzylatka z Tarnobrzega, który urodził się z wadą przedramienia. Weteran włączył się bowiem w zbiórkę pieniędzy na protezę dla chłopca, część ekwipunku z historycznego nurkowania przeznaczył na licytację charytatywną. Natomiast autorzy filmu, pokazując Patryka na ekranie, chcieli zachęcić widzów do wpłat na konto Fundacji Dobro Powraca, która się nim opiekuje.

Na planie

Ekipa realizacyjna towarzyszyła Sebastianowi zarówno podczas nurkowania, jak i przygotowań do niego. – Operatorzy pracowali bardzo dyskretnie, w ogóle nie zauważałem ich obecności – opowiada Marczewski. Reżyser wspomina pracę na planie jako bardzo przyjemną. – Zbieranie materiałów wiązało się bowiem z wieloma wyjazdami, między innymi do Suwalskiego Parku Krajobrazowego, nad jezioro Hańcza – relacjonuje reżyser. – Nagraliśmy wiele godzin materiałów i to właśnie wybranie najciekawszych scen, ich montaż, a także koloryzacja i udźwiękowienie były najbardziej żmudnym procesem – dodaje.

Film wyprodukowała fundacja Invictus Veteranus, której głównym celem jest poprawienie wizerunku weteranów powracających z misji poza granicami kraju. – Chcielibyśmy, aby żołnierze wracający z misji byli traktowani tak, jak weterani na przykład w USA. Dlatego nie wahaliśmy się ani chwili, gdy reżyser zaproponował nam współpracę przy „Drodze Weterana” – mówi Szymon Marcinów, założyciel fundacji.

Szacunek i wsparcie

Producent zaznacza, że powstanie filmu było możliwe dzięki wsparciu wielu osób. – Fundusze na tę produkcje pochodzą ze zbiórki publicznej. Poza tym większość specjalistów pracowała przy realizacji w ramach wolontariatu – mówi.

„Drogę Weterana” będzie można obejrzeć na publicznych pokazach. Najbliższy odbędzie się w Stalowej Woli, w której mieszka Sebastian. Planowana jest także projekcja w telewizji i Internecie. Producent chce także wydać film na płycie DVD, a dochód ze sprzedaży przeznaczyć na realizację kolejnych produkcji o weteranach. – Chcielibyśmy stworzyć etiudę opowiadającą o losach weteranów i ich rodzin. Poszukujemy bohaterów do naszych filmów. Mam nadzieję, że będą gotowe w 2018 roku – zapowiada Marcinów.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Łukasz Grzella

dodaj komentarz

komentarze


„Horyzont” przedłużony
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Ukraińska tarcza antydronowa
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Koniec okularów w służbie?
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Studia w mundurze
Tarantula z plecaka
Gorący lipiec PKW Łotwa
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Bezzałogowy skrzydłowy dla F-35
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Oni podjęli wyzwanie
Silny gryf na Litwie
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Flanka pod strażą
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Ukraińska pięść na rosyjskie drony
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Pancerniacy i spadochroniarze
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Pojazdy jak żywe
CMI – szybka odpowiedź na atak dronów
PZL P.11c – Pościgowy taran!
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Batalion Model 44 pokazał moc
Jak przetrwać kryzys?
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Żołnierze z medalami w kurash
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Nominacje na nowe stanowiska
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Gry w wojnę w AWL-u
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Cios w plecy
Polska w koalicji antybalistycznej
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Moriana – nawodny dron
Z prądem i pod prąd
Ocean dronów
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Medale w skokach na celność lądowania
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Abordaż z polskim wsparciem
Samorządy filarem odporności państwa
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO