moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Czernicki okrętem flagowym zespołu NATO

Na półroczną misję NATO wyruszył dziś ze Świnoujścia okręt dowodzenia ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki”. Za kilkanaście dni stanie się jednostką flagową zespołu sił przeciwminowych operujących na Morzu Śródziemnym, Czarnym i Egejskim. Funkcji tej nie pełnił jeszcze żaden polski okręt. W zespole znajdą się niszczyciele m.in. z Niemiec, Hiszpanii, Turcji i Rumunii.


Na termometrze cztery stopnie mrozu, ale temperatura odczuwalna to 12 kresek poniżej zera. Do tego porywisty północny wiatr i stan morza sięgający pięciu stopni w dziesięciostopniowej skali Douglasa. Pogoda na początek misji raczej nieszczególna. – Ale można się pocieszyć, że za kilkanaście dni będzie dużo cieplej – uśmiecha się kmdr por. Aleksander Urbanowicz, dowódca zespołu. 16 stycznia ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki” pojawi się na Morzu Śródziemnym i stanie na czele międzynarodowego sztabu, który przez pół roku będzie kierował poczynaniami SNMCMG2, czyli Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO nr 2. – Dla okrętu misja stanowi zwieńczenie trzyletniego cyklu szkoleniowego – mówi kmdr por. Urbanowicz.

ORP „Czernicki” przed opuszczeniem macierzystego portu otrzymał status Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Dziś nad okrętem załopotała bandera wojenna, którą w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy przekazał Dariusz Gwizdała, wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z pozostałymi okrętami zespołu „Czernicki” spotka się w porcie Cagliari na Sardynii. – Będą to niszczyciele min z Niemiec, Hiszpanii, Turcji i Rumunii, ale na czas ćwiczeń, w których weźmiemy udział, dołączą do nich kolejne jednostki – informuje kmdr por. Urbanowicz.

Podstawowe zadanie zespołu wiąże się z zapewnieniem bezpieczeństwa na szlakach żeglugowych. – Przeprowadzimy między innymi operacje bojowe, które wiążą się z monitoringiem i usuwaniem starej amunicji. Zalega ona na morskim dnie od czasów II wojny światowej, choć nie tak licznie, jak choćby na Morzu Północnym – tłumaczy kmdr por. Urbanowicz. – Operacje będziemy realizowali wspólnie z marynarką wojenną Włoch i Hiszpanii – dodaje. Ważnym elementem jest też tak zwana demonstracja bandery. – W planach jest szereg wizyt w portach państw NATO, ale odwiedzimy też port w czarnogórskim Barze – zapowiada dowódca zespołu.


Sytuacja na granicy Europy, Afryki oraz Azji jest niezwykle delikatna. Wystarczy wspomnieć rosyjską aneksję Krymu, wojnę w Syrii czy niesłabnącą falę nielegalnych imigrantów, którzy przedostają się z Europy na greckie wyspy. Dlatego, jak przyznaje dowódca zespołu, marynarze muszą być gotowi na dodatkowe zadania. Na przykład takie, które kilka miesięcy temu realizował na Morzu Egejskim inny polski okręt – ORP „Gen. T. Kościuszko”. Fregata monitorowała szlaki przerzutowe imigrantów, namierzała ich łodzie, a informacje przekazywała greckiej i tureckiej straży przybrzeżnej.

– Misja „Czernickiego” jest dla nas niezwykle istotna – podkreśla Bartłomiej Grabski, wiceminister obrony narodowej. – Przede wszystkim pokazujemy naszym sojusznikom, że jesteśmy gotowi skutecznie z nimi współdziałać w najbardziej newralgicznych rejonach świata. Przez Cieśninę Gibraltarską każdego roku przepływa 100 tys. statków. Zakłócenie żeglugi na tamtych akwenach mogłoby mieć fatalne skutki dla światowej gospodarki – zaznacza i przyznaje, że utrzymanie takich zdolności jest dla Polski ważne.

Swoją obecność na południu Europy, polska marynarka w ostatnim czasie zaznacza coraz wyraźniej. – Nie mamy zbyt wiele okrętów zdolnych do operowania z dala od macierzystych portów, ale ten potencjał powinien być efektywnie wykorzystywany. Dlatego chcemy wysyłać jednostki w te rejony, oczywiście zgodnie z potrzebami NATO i naszymi możliwościami – podkreśla gen. bryg. Sławomir Wojciechowski, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych. Potwierdza też, że są robione przymiarki do ponownego wysłania na południe polskiej fregaty. – Na razie jednak trudno mówić o konkretach – zaznacza.


ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki” wchodzi w skład 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Jednostka została wszechstronnie wyposażona. Posiada m.in. systemy łączności, które pozwalają na dowodzenie zespołami przeciwminowymi oraz zintegrowany system informacji umożliwiający monitorowanie ruchu statków. ORP „Czernicki” może też wypełniać zadania okrętu wsparcia logistycznego: zaopatrywać inne jednostki w paliwo, wodę i żywność. Na jego pokładzie znajduje się lądowisko dla śmigłowca oraz warsztat, w którym można dokonywać podstawowych napraw.

Okręt brał udział między innymi w drugiej wojnie przeciwko Irakowi, dwukrotnie też stał na czele Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO, grupa pierwsza (SNMCMG1). Operuje on na północy Europy. Teraz znów „Czernicki” pisze historię. SNMCMG2 to ostatni z czterech natowskich zespołów, w którym do tej pory nie operowały polskie okręty. Misja okrętu na Morzu Śródziemnym, Czarnym i Egejskim potrwa pół roku.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: st. chor. mar. Marcin Purman

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1483719660
Co by nie pisać, to ten okręt jest słabiutko uzbrojony.
48-B3-CC-7B

Migawki z Afganistanu
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Brygady WOT w Poznaniu i Katowicach
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Żandarmeria na poligonie
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
Dżudoczki wicemistrzyniami Europy
Nauta zbuduje okręt dla Svenska Marinen
Demag, czyli nowoczesna demagnetyzacja w marynarce
Jastrzębie lepiej uzbrojone
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Polska musi mieć cyberbroń
Od wojny po misje – dzieje Dywizjonu Okrętów Podwodnych
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Podhalańczycy w Warszawie
Zrozumieć Rosję
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
Podniebny trening spadochroniarzy
Gotowi do misji nad krajami bałtyckimi
Operacja „Wisła”, czyli jak chciano zlikwidować UPA
Metoda na samobójcę
Wyższa szkoła rozpoznania
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
Więcej pieniędzy dla cywilów w wojsku
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
„Mira” na wagę złota
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
Jakim uzbrojeniem dysponuje Batalionowa Grupa Bojowa?
Indianin w armii Hallera
Bojowe psy weszły na okręt
Kawaleria wygrała 6:0, a Vęgoria przegrała 3:4
Samoloty piątej generacji na świecie
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Polscy naukowcy wspierają PGZ
Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji
Nowości Europoltechu
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Kolejne Jelcze dla wojska
Dotrzemy do prawdy
Studenci WAT dbają o swoją przyszłość
Święto wszystkich saperów
Long Shot w Międzyrzeczu
F-16 lecą na Litwę
Gotowi do misji w Afganistanie
Pierwsze szkolenia terytorialsów
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO