moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Saperzy przyjęli już 3800 zgłoszeń o niewybuchach

Prawie 30 tys. niewybuchów z czasów II wojny światowej zniszczyli już w tym roku na terenie całego kraju saperzy z 39 patroli rozminowania. Latem niebezpiecznych znalezisk jest najwięcej. Prace polowe, uprawa działek, obniżanie się poziomu wód sprawiają, że z ziemi na powierzchnię wydostaje się dużo groźnych przedmiotów.



W bieżącym roku patrole rozminowania przyjęły już ponad 3800 zgłoszeń o odkrytych materiałach wybuchowych i niebezpiecznych. Podczas akcji żołnierze znaleźli i zniszczyli m.in. 236 bomb lotniczych, 285 granatów moździerzowych, 334 miny, 9093 pociski artyleryjskie oraz ponad 17 tys. innych przedmiotów niebezpiecznych.

Nieustający dyżur

Dla saperów lato jest czasem szczególnie wytężonej pracy. – W lipcu nie było ani jednego dnia, w którym nie musielibyśmy wyjeżdżać z interwencją, aby podjąć i zneutralizować jakieś niebezpieczne znalezisko – mówi mł. chor. Artur Jałoszyński, zastępca dowódcy patrolu rozminowania numer 14 z 2 Pułku Inżynieryjnego w Inowrocławiu. – Przed chwilą zdetonowaliśmy dziesięć pocisków artyleryjskich i jeden granat znaleziony w małym stawie na prywatnej posesji. Stan wody się obniżył i właściciel zauważył zagrożenie. Powiadomił policję, a ona nas. Sytuacja szybko została opanowana. Mieszkańcy posesji są już bezpieczni – dodaje podoficer.

W jednostkach podległych Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych działa 39 ośmioosobowych patroli rozminowania oraz dwie grupy nurków-minerów. Mimo czasu urlopowego żołnierze pełnią 24-godzinne dyżury przez siedem dni w tygodniu.

Każdy z patroli działa na terenie kilku powiatów i w ciągu 24 godzin musi zareagować na pilne wezwanie. Tak się dzieje, gdy niewybuch zostanie znaleziony w miejscu zamieszkałym, czyli zagraża ludziom. W przypadku zwykłego zgłoszenia, kiedy niebezpieczny przedmiot znajduje się na terenie nieuczęszczanym, żołnierze muszą go podjąć i zlikwidować w ciągu 72 godzin.

Zagrożenie nie maleje

Mimo upływu ponad 70 lat od zakończenia II wojny światowej liczba znajdowanych niewybuchów się nie zmniejsza. Według prognoz, będzie się utrzymywała na tym samym poziomie jeszcze przez wiele lat.



– Ma to związek z intensywną budową nowych dróg i rozwojem budownictwa mieszkaniowego – uważa płk Andrzej Solarz, szef Zarządu Inżynierii Wojskowej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Na liczbę znajdowanych niewybuchów, dodaje, mają także wpływ: prowadzone od kilku lat oczyszczanie terenów opuszczanych przez armię oraz realizacja wielu projektów środowiskowych, mających na celu rekultywację terenów powojskowych, w tym usuwanie przedmiotów niebezpiecznych i wybuchowych.

W lipcu żołnierze z patroli rozminowania otrzymali dodatkowe zadania. Zostali włączeni w działania związane ze szczytem NATO oraz Światowymi Dniami Młodzieży.

– Tereny, na których odbywały się te dwa wydarzenia, wcześniej zostały oczywiście dokładnie sprawdzone po kątem niewybuchów. Mimo to zapadła decyzja, że kilka patroli musi być w tym czasie wyjątkowo dyspozycyjnych – mówi płk Artur Talik, szef Oddziału Zagrożeń Niemilitarnych Zarządu Inżynierii Wojskowej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Wyjątkowa dyspozycja oznacza, że o ile na co dzień patrole mają 24 godziny na usunięcie zagrożenia, o tyle zespoły saperów skierowane na wspomniane dwie ważne imprezy miały reagować natychmiast na każdą informację o znalezionym niewybuchu.

Usprawnianie sytemu

Podobnie jak całe wojska inżynieryjne, tak i patrole saperskie wciąż otrzymują nowoczesny sprzęt. Oprócz m.in. nowych pojazdów saperskich, pojemników do przewożenia przedmiotów niebezpiecznych oraz kontenerowych magazynów materiałów wybuchowych, otrzymują także nowe zarządzenia i przepisy prawne usprawniające ich służbę.

Przykładem tegoroczne rozporządzenia ministrów infrastruktury i budownictwa z 6 maja oraz obrony narodowej i spraw wewnętrznych z 24 czerwca, które zmieniły warunki techniczne, jakie muszą spełniać pojazdy używane w siłach zbrojnych do celów specjalnych. Zgodnie z nimi namalowano na pojazdach białe pasy z napisem „Patrol saperski”. Według płk. Artura Talika dzięki wprowadzeniu nowego oznakowania pojazdy te stają się bardziej rozpoznawalne. Nowe przepisy umożliwiły także przewożenie drogami publicznymi niewybuchów i niewypałów, których moc wybuchu przekracza możliwości techniczne pojemników przeciwodłamkowych.



Jak dowiedział się portal polska-zbrojna.pl, w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych trwają także intensywne prace nad utworzeniem Centralnego Ośrodka Zarządzania Zgłoszeniami Przedmiotów Wybuchowych i Niebezpiecznych. Jego powstanie będzie oznaczało, że Wojsko Polskie osiągnęło pełną zdolność operacyjną do przyjmowania i dystrybucji zgłoszeń o groźnych znaleziskach na terenie całego kraju. Ma to usprawnić dobre zarządzanie działaniami wszystkich patroli rozminowania, grup nurków-minerów i specjalnych grup EOD (Explosives Ordnance Disposal). Zwiększy także ich zdolności współpracy z jednostkami układu pozamilitarnego, czyli np. policją i strażą pożarną. Planuje się, że w nowej strukturze organizacyjnej znajdą się stanowiska dla weteranów poszkodowanych, a także byłych żołnierzy patroli rozminowania.

Saperzy ostrzegają

Mimo szeroko zakrojonych akcji uświadamiania i ostrzegania, powtarzanych od ponad 70 lat, ciągle dochodzi do niebezpiecznych zabaw niewybuchami. 8 lipca w Garwolinie 22-latek próbował rozebrać na części zardzewiały przedmiot znaleziony na polu. Doszło do eksplozji. Odłamki poważnie poraniły ciało i uszkodziły oko młodego człowieka.

W ubiegłym roku w miejscowości Olkowo w gminie Godkowo zginął 45-letni mężczyzna. Podczas nurkowania w rzece Pasłęka znalazł na dnie niewybuch, których chciał wydobyć na brzeg. Aby do takich zdarzeń nie dochodziło, żołnierze patroli rozminowania włączają się w działania profilaktyczne. W tym roku przeprowadzili już 216 zajęć z uczniami szkół różnego poziomu nauczania. Temat zawsze jest ten sam: jak unikać zagrożeń i odpowiednio postępować w przypadku znalezienia przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: arch. Zarządu Inżynierii Dowództwa Generalnego RSZ

dodaj komentarz

komentarze


MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Promień nie do zniesienia
Laserowa broń na drony
Modelowy test na poligonie
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Przyszłość AI w wojsku
Bałtyk do głębi
Kolejne OPW w przyszłym roku
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
„Horyzont” przedłużony
Leopardy atakują z zarośli
MON zmienia system gotowości obronnej
Sprawdzian bielskich desantowców
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Nowy pocisk do Patriotów
Krótszy łańcuch, lepszy efekt
Nowe-stare wcielenie „Błyskawicy"
Grecki test współdziałania
Bombowiec na dnie Bałtyku
Żołnierska pamięć na wieki
Szkolenia przed „Orką”
Wicepremier i szef SG apelują o pomoc dla bohaterskich policjantów
Gladius, czyli polski miecz
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
K03 Ryś inspirowany lasem iglastym
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
Lot w przyszłość
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Nowe Rosomaki tym razem w Poznaniu
Więcej niż rehabilitacja
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Zmiany personalne w Wojsku Polskim
Generał z cienia
Podoficer po nowemu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Bój na cyberpoligonie
Samotna placówka
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Gorący lipiec PKW Łotwa
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Flanka pod strażą
Traszki do zadań specjalnych
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Nowe Groty wkrótce w armii
Pancerny atak z wody
Nigdy nie zostawiamy swoich
Trałowce po nowemu
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Ratunek pod ogniem
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Abordaż z polskim wsparciem
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Na co stawia AWL? Drony, wargaming, wirtualne pole walki
Constans historii
Ćwiczenia „koalicji chętnych” w Polsce
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Koszykarze Czarnej Dywizji najlepsi w Wojsku Polskim
Z wojska do biznesu
Szkoły zasilają armię
Carl-Gustaf przemówił ogniem
Manewry w Nowej Dębie i ochrona Jasionki
Prezydent na RBN-ie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO