moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Kurs dla morskich ochroniarzy

Jak chronić statek przed atakiem piratów? – Akademia Marynarki Wojennej oraz brytyjska firma Maritime SVS Limited rozpoczynają kurs dla kandydatów na ochroniarzy. Zgłaszać mogą się byli żołnierze. Poznają m.in. międzynarodowe prawo morskie, techniki ratownicze, przećwiczą obsługę broni. Po zakończeniu kursu zdobędą uprawnienia ochroniarza walczącego z piratami.

Wrzesień 2008 roku. U wybrzeży Somalii piraci uprowadzają należący do ukraińskiego armatora statek MV „Faina” z transportem czołgów. Przetrzymują go prawie pół roku dopóty, dopóki nie dostaną okupu wysokości 3,2 mln dolarów. Dwa miesiące później ich łupem pada saudyjski supertankowiec „Sirius Star” z dwoma Polakami na pokładzie. Armator płaci okup wynoszący 3 mln dolarów. W kolejnym roku do ataków na statki dochodzi kilkanaście razy w miesiącu. – W sumie w latach 2006–2012 na Morzu Indyjskim, od Madagaskaru po Sri Lankę, Zatokę Adeńską i Morze Czerwone, odnotowano ich ponad 500. Piratom udało się uprowadzić 105 statków, które przetrzymywali przeważnie pół roku. Najczęściej kończyło się to wpłaceniem okupu – mówi Cezary Cierzan, pracownik firmy Maritime SVS Limited, doktorant Wydziału Dowodzenia i Operacji Morskich Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Brytyjska firma specjalizująca się w ochronie statków razem z AMW rozpoczyna w listopadzie kurs dla ochroniarzy walczących z piratami.

Nowe zagrożenia. Ochroniarze na pomoc

W ostatnim czasie na morzach i oceanach pojawiły się nowe punkty zapalne. – Z atakiem piratów można się liczyć, na przykład, w zachodniej Afryce, u wybrzeży Nigerii czy też na Morzu Południowochińskim. W pobliżu Indonezji czy Malezji wygląda to jednak nieco inaczej. Napady mają charakter raczej rabunkowy. Piraci nie uprowadzają statku, lecz wchodzą na pokład, by ukraść pieniądze albo osobiste rzeczy członków załogi – wyjaśnia Cierzan.

Dlatego firma Maritime SVS szuka ochotników na ochroniarzy między innymi w Polsce. – Zależy nam na byłych mundurowych, przede wszystkim żołnierzach, ale nie tylko – dodaje Cierzan.

Szkolenia Brytyjczycy będą prowadzić wspólnie z gdyńską Akademią Marynarki Wojennej. – Zaangażowaliśmy się w ten projekt, ponieważ chcemy pomóc byłym żołnierzom znaleźć nowe zajęcie. Nasza uczelnia nigdy nie ograniczała się do szkolenia podchorążych. Od zawsze jesteśmy prężnym ośrodkiem naukowym, otwartym także na cywilów i wszelkiego rodzaju problemy współczesnego świata. A ten jest niezwykle ważny – wyjaśnia dr hab. kmdr Jarosław Teska, dziekan Wydziału Dowodzenia I Operacji Morskich AMW. Cierzan dodaje, że obecnie z uzbrojonej ochrony korzysta 99% statków na niebezpiecznych akwenach Morza Indyjskiego.

Prawo morskie, ratownictwo i broń

Kurs rusza na początku listopada. Jego uczestnicy będą poznawali międzynarodowe prawo morskie. Przejdą też szkolenie, które musi zaliczyć każdy marynarz, by rozpocząć służbę na morzu. Dotyczy ono m.in. pomocy medycznej, technik ratowniczych i ochrony pożarowej. W planach znalazły się również zajęcia praktyczne w bazie szkoleniowej Akademii. Kandydaci przypomną sobie, w jaki sposób posługiwać się bronią długą i krótką, nauczą się rozkładania tratwy ratunkowej oraz sprawnego zakładania kombinezonu, w którym wykonają skok do wody.

Zajęcia zostały podzielone na dwie części. Zakończą się w połowie grudnia. Ich koszt to około 6 tys. zł. Byli żołnierze mogą starać się o dofinansowanie w ramach programu rekonwersji, czyli wsparcia dla żołnierzy, którzy odeszli ze służby i chcą zdobyć nowe kwalifikacje. – Chętnych na kurs mamy sporo – przyznaje kmdr Teska i dodaje, że w przyszłości współpraca między uczelnią a Brytyjczykami będzie kontynuowana.

Ochroniarze jak prewencja

Dopiero od niedawna przepisy międzynarodowej konwencji o bezpieczeństwie życia na morzu zezwalają kapitanowi wpuścić na statek uzbrojoną ochronę. Odpowiedni aneks uchwalono w 2009 roku, gdy ataki piratów zdecydowanie się nasiliły. Wówczas też Unia Europejska i NATO postanowiły im przeciwdziałać i rozpoczęły operacje morskie „Atlanta” i „Ocean Shield”.

Wcześniej marynarze sami mogli bronić swoich statków, ale możliwości mieli bardzo ograniczone. Wystawiali dodatkową wachtę, ewentualnych zaś napastników próbowali odstraszyć silnymi strumieniami wody z węży lub sygnałami dźwiękowymi o dużym natężeniu.

Cezary Cierzan ostatnie pół roku spędził na morzu, w ekipie ochraniającej statki, i przyznaje, że w tym czasie dwukrotnie był zmuszony użyć broni, by odstraszyć napastników. Do incydentów doszło nieopodal wybrzeży Jemenu. – Sama obecność zespołu ochrony statku działa zazwyczaj jak prewencja. Poruszający się łodziami piraci nie zaryzykują raczej konfrontacji z siedzącymi znacznie wyżej uzbrojonymi i dobrze wyszkolonymi ochroniarzami – podkreśla Cierzan.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: MARCOM

dodaj komentarz

komentarze

~Marynarz
1465843980
nie polecam wyciąganie pieniędzy za kurs
46-B7-50-1F

Buzdygan dowódcy Żelaznej Dywizji wraca do gry
„Horyzont” przeciw dywersji
Norweska broń będzie produkowana w Polsce
Pomorscy terytorialsi w Bośni i Hercegowinie
AW149 made in Poland
107 lat polskiej Marynarki Wojennej
Plan na WAM
Nowe Kraby w Sulechowie
The Darker, the Better
Najdłuższa noc
Pancerniacy jadą na misję
Udany start Peruna
Premier ogłasza podwyższony stopień alarmowy
Polscy marynarze na misjach
Po co wojsku satelity?
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Pociski rakietowe dla Husarzy
Więcej Herculesów dla Abramsów
Celne oko, spokój i wytrzymałość – znamy najlepszych strzelców wyborowych wśród terytorialsów
Niebo pod osłoną
Kapral Bartnik mistrzem świata
Żołnierze pomagają w akcji na torach
Wojska amerykańskie w Polsce pozostają
Sejm za Bezpiecznym Bałtykiem
W krainie Świętego Mikołaja
NATO ćwiczy wśród fińskich wysp
AW149 – moc kawalerii powietrznej!
Okręt skrojony na Bałtyk
Polski „Wiking” dla Danii
F-35 z Norwegii znowu w Polsce
Szef MON-u z wizytą we Włoszech
Militarne Schengen
Gdy ucichnie artyleria
Szwedzkie myśliwce dla Ukrainy
Najmłodszy żołnierz generała Andersa
Marynarze podjęli wyzwanie
Niepokonani koszykarze Czarnej Dywizji
Aleksander Władysław Sosnkowski i jego niewiarygodne przypadki
Wojsko na Horyzoncie
Bojowe Rosomaki dla podhalańczyków
Nowe zasady dla kobiet w armii
Wojskowy bus do szczęścia
Ogień z Leopardów na Łotwie
Formoza – 50 lat morskich komandosów
Borsuki zadomowiły się na poligonie
Szczyt europejskiej „Piątki” w Berlinie
Rosja usuwa polskie symbole z cmentarza w Katyniu
Razem na ratunek
Pewna inwestycja w niepewnych czasach
Komplet medali wojskowych na ringu
Zwrot na Bałtyk
Zełenski po raz trzeci w Białym Domu
Mundurowi z benefitami
Polska i Francja na rzecz bezpieczeństwa Europy
Wojsko ma swojego satelitę!
Dzień wart stu lat
MSPO 2025 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Orka po szwedzku
Nietypowy awans u terytorialsów. Pierwszy taki w kraju
PKO Bank Polski z ofertą specjalną dla służb mundurowych
Początek „Ratownika”
Wojskowe przepisy – pytania i odpowiedzi
Zwalczyć strach, rozwiać mity
Obywatele chcą być #wGotowości

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO