moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Młoda armia na poligonie

Pobudka o szóstej rano. Zaprawa poranna, toaleta, ścielenie łóżek i apel. Śniadanie w namiocie i zajęcia do samego wieczora. Wszystko jak w wojsku chociaż prawdziwymi żołnierzami jeszcze nie są. Na poligonie w Żaganiu ponad 500 uczniów klas mundurowych z całej Polski poznawało smak żołnierskiej służby.




- Myśleliśmy, że będą narzekania na wczesną porę wstawania, poranny chłód. Czekałam na utyskiwania dziewcząt, że wszystko dzieje się zbyt szybko, że nie mają czasu na makijaż...A tu nic takiego nie ma. Mało tego, mówią, że jest fajnie i chętnie wrócą na kolejne takie ćwiczenia – mówi z uśmiechem Edyta Gwoździk, wychowawczyni klasy mundurowej z Zespołu Szkół z Opatowa. Na co dzień uczy języka polskiego, która – jak żartuje – do tej pory bardziej kochała teatr niż wojsko.

Obozowisko Karliki na żagańskim poligonie z lotu ptaka wygląda pewnie jak małe mrowisko. Nic dziwnego, w II Centralnym Zlocie Klas Mundurowych bierze udział 525 uczniów oraz 37 nauczycieli ze szkół ponadgimnazjalnych z całego kraju. Jeśli dodać do tego blisko 100 instruktorów, głównie ze Stowarzyszenia Byłych Żołnierzy 62 Kompanii Specjalnej Commando z Bolesławca oraz żołnierzy obsługi z 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, to wszystko wygląda jak spore polowe miasteczko.

Zgodnie z wojskowymi zasadami, zgrupowanie ma swojego komendanta. Jest nim Bogdan Fiałkowski, wiceprezes stowarzyszenia Commando, który zlot organizuje po raz drugi. Komendant zadbał, aby młodzież poczuła wojskowy dryl. Przemarsze odbywają się w kolumnach, nie ma samowolnego wałęsania się, a gdy umundurowana klasa maszeruje jej śpiew słychać z daleka.

Podczas zlotu uczniowie rywalizują o miano najlepszej klasy mundurowej. Nie chodzi więc o wynik indywidualny, ale - zwyczajem wojskowym – na pierwszym miejscu jest zespół. Klasa musi tworzyć jeden organizm, zwartą, dobrze współpracującą i rozumiejącą się grupę. Młodzi ludzie, którzy marzą, o tym by w przyszłości zostać żołnierzami, mają świadomość tego, że reprezentują nie tylko siebie, i że to od nich, od ich zachowania i starań zależy dobre imię ich szkoły. - Miałam pecha bo się przeziębiłam i jeden dzień musiałam spędzić w łóżku - żali się Monika Połetek, która właśnie ogląda najnowszy w polskiej armii czołg Leopard 2A5. - Koledzy i koleżanki brali wtedy udział w marszobiegu, a ja niestety nie mogłam im pomóc. Mówili, że było to bardzo wyczerpujące ale nikt nie narzekał - wyznaje filigranowa blondynka.

Marszobieg to była najtrudniejsza konkurencja, która odbyła się podczas dwudniowych zawodów. Słowo „marsz” w nazwie jest mylące. Tak naprawdę, aby uzyskać dobry wynik, całą 8 kilometrową trasę po poligonowych bezdrożach trzeba pokonać biegiem. W dodatku, zawodnicy muszą po drodze wykonać dodatkowe zadania. W jednym miejscu trzeba jak najszybciej przenieść kilka ciężkich skrzynek z amunicją, w innym przetransportować na noszach rannych, a w jeszcze innym - jak najdalej rzucić granatem. Rzecz jasna nie mogło się obyć bez strzelania. Tylko jak precyzyjnie zgrać muszkę ze szczerbinką i celnie trafić, skoro po przebiegnięciu połowy dystansu tak trudno opanować oddech czy drżenie rąk...

- Niestety na trasie dwóch naszych kolegów zasłabło. Od połowy dystansu jadą w sanitarce. Zasłabnięcia nie były groźne jednak z tego powodu nasza drużyna będzie miała dodane aż cztery minuty – ubolewa Adam Koszewski z Zespołu Szkół w Ostródzie. Adam na co dzień biega i te treningi dziś zaprocentowały – wyprzedził kolegów o kilkaset metrów. Jednak zadaniem, które czeka w punkcie do którego dotarł, jest przepchnięcie uszkodzonego samochodu terenowego. Sam nie da rady. Musi czekać na kolegów.

W tym samym czasie na placach ćwiczeń część uczniów uczy się rozkładania i składania karabinków kałasznikowa, przyjmowania postawy strzeleckiej. Wielu z nich pierwszy raz strzela z broni krótkiej. Z karabinków strzelają częściej podczas zajęć w szkołach. Pistolet jest nowością. Ciężki, nieporęczny, trudny do utrzymania w dłoniach. W jednym z punktów nauczania szkoli się pluton z Ukrainy. Chłopcy, którzy uczą się w Liceum Wojskowym w Kijowie przyjechali na zlot na specjalne zaproszenie. - Bardzo nam się tu podoba. Szkolenie jest ciekawe. Najbardziej dał nam się we znaki marszobieg. Uzyskaliśmy drugi czas ale jeszcze kilka klas startowało po nas więc nie wiemy jaki będzie ostateczny rezultat - mówi kadet Daniel Gruszczyński.

Chociaż słońce zaczyna chować się za widnokręgiem uczestnicy zlotu nie kończą zmagań. Rywalizacja jednak przenosi się na teren obozowiska. Przed trybuną trwa walka o miano najlepiej maszerującego pododdziału. Po przejściu krokiem defiladowym zaczyna się drugi przemarsz. Tym razem uczniowskie plutony popisują się opanowaniem piosenki marszowej. W las niosą się więc echem słowa znanych wojskowych szlagierów marszowych o Zosi, która powinna otworzyć okienko, o sercu ukrytym w plecaku czy ułanach...

Dzień na zlocie kończą występy artystyczne. Uczniowie prezentują swoją szkołę, region z którego pochodzą, siebie i to czym zajmują się, gdy kończą lekcje. Forma prezentacji – dowolna. Z czego chłopcy i dziewczęta skwapliwie skorzystali. Podczas występów estradowych słychać więc wiersze, prezentacje w gwarze kaszubskiej, popisy taneczne oczywiście w żołnierskim rytmie, a nawet prezentacje śpiewane w hip-hopowym rytmie. Uczniowie szczególnie chętnie popisują się sprawnością fizyczną i perfekcyjnym opanowaniem elementów musztry. Aplauz wywołał pokaz musztry paradnej z bronią w wykonaniu chłopców w szkarłatnych beretach.

W ostatnim dniu rywalizacji, uczniów obserwowali dyrektorzy szkół, nauczyciele i przedstawiciele kuratoriów uczestniczący w VI Ogólnopolskiego Forum Szkół we Wrocławiu. - Mogliśmy poznać armię od środka, poczuć smaczki żołnierskiego życia. Młodzież miała okazję poznać historię wojska i jego tradycji. Myślę, że dla nich to wspaniała lekcja szacunku wobec patriotycznych wartości - ocenia Małgorzata Beczek, dyrektor Zespołu Szkół Numer 1 z Mińska Mazowieckiego, w której jest pięć klas o profilu wojskowym.    

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Przemysław Fiałkowski, kpt. Remigiusz Kwieciński

dodaj komentarz

komentarze


Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Wniosek o Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP dla żołnierza US Army
„Jaskółka” na Bałtyku
Together on the Front Line and Beyond
Rubio: należymy do siebie
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
Desant w Putlos
Nowe otwarcie w psychiatrii wojskowej
Skromny początek wielkiej wojny
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
Spluwaczki w nowej odsłonie
Oko na Bałtyk
Partnerstwo dla artylerii
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
Walka o pierwszą dziesiątkę
Fenomen podziemnej armii
Torami po horyzont
Cztery lata wojny w Ukrainie
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
Laboratorium obrony państwa
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Życie pod ostrzałem
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
Selonia, czyli łotewski poligon
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Outside the Box
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Chciałem być na pierwszej linii
Wyprawa w przyszłość, czyli studenci z AWL-u w Korei
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Dolina Dronowa – polskie centrum technologii bezzałogowych
Debiut skialpinizmu
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Tomczyk o SAFE: nie możemy stracić tej szansy
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Kierunek Rumunia
Śmigłowce przyszłości dla NATO
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Arktyka pod lupą NATO
Focus of Every Move
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Litwa drugim największym użytkownikiem JLTV na świecie
Oczy armii, czyli batalion, jakiego jeszcze nie było
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Polska poza konwencją ottawską
Koniec olimpijskich zmagań
Finlandia dla Sojuszu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
Sprintem do bobsleja
Komponent Obrony Pogranicza wzmocni Tarczę Wschód
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO