moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Stabilne podstawy armii

Szeregowy, gdy kończy kontrakt, jest w wieku 30+. Jest zdyscyplinowany, potrafi samodzielnie rozwiązywać problemy. Procentuje doświadczenie wyniesione z misji, w tym znajomość języka angielskiego. Wbrew stereotypom praca w ochronie czy supermarkecie nie jest jedyną alternatywą dla takiej osoby. Może starać się o pracę w innych formacjach mundurowych. To również dobry moment, by pomyśleć o własnej działalności gospodarczej lub o dalszym podnoszeniu swoich kwalifikacji zawodowych – pisze Jacek Matuszak z Zespołu Rzecznika Prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej.

Armia opiera się na trzech równie ważnych filarach: szeregowych, podoficerach i oficerach. Wbrew doniesieniom medialnym za kilka lat nadal będą to stabilne fundamenty.

Bieżąca sytuacja za naszą wschodnią granicą i zmiana sytuacji geopolitycznej w regionie znacząco zwiększyły zainteresowanie tematem obronności w kręgach opinii publicznej. To cieszy, bo pozwala wyjaśnić zasady funkcjonowania naszych sił zbrojnych. Głos w tej sprawie zabierają także media. Niestety, autorzy niektórych publikacji nie w pełni rozumiejąc materię, którą opisują, wprowadzają niepotrzebne napięcia i zamieszanie. Ostatnio dotyczy to przyszłości korpusu szeregowych. Warto więc wyjaśnić kilka kwestii.

Magia liczb

W wielu publikacjach autorzy nie potrafią oprzeć się magii liczb. Rozważania dotyczące tego czy 100 tysięcy zawodowych żołnierzy wspartych Narodowymi Siłami Rezerwowymi to wystarczający potencjał, by obronić nasz kraj, nie zawsze uwzględniają fakt, że w XXI wieku liczy się nie tylko liczba żołnierzy, lecz także sprzęt specjalistyczny, w tym tzw. nowoczesne technologie. To one wspierają żołnierza w jego działaniach na współczesnym polu walki. Równie istotny, stanowiący uzupełnienie potencjału narodowego, jest system zobowiązań sojuszniczych.

Magia liczb dotyczy także poszczególnych korpusów osobowych. Wciąż pokutuje sformułowanie, że w naszej armii za dużo jest „wodzów”, a zbyt mało „Indian”. Tymczasem dane, jakimi dysponuje Departament Kadr MON, pokazują, że w 100-tysięcznej armii korpus szeregowych stanowi 37 procent, a korpus podoficerski 33 procent. Oficerowie to zaledwie 18 procent naszych sił zbrojnych.

Dwie strony medalu

W ostatnim czasie pojawiły się głosy, że w latach 2016–2022 z wojska odejdzie ponad 34 tysiące szeregowych zawodowych. Nie jest to informacja ścisła, gdyż nie uwzględnia planowanych w tym samym okresie przyjęć do korpusu. Rzeczywiście taka rotacja jest prognozowana, co jest związane z wygasaniem kontraktów kolejnych szeregowych zawodowych. Ale, jak pokazują dane Departamentu Kadr MON, jest to proces rozłożony na lata, co oznacza, że nie będzie masowego exodusu szeregowych w ciągu jednego czy dwóch lat. Każdego roku z wojska odchodzi około 3 tysięcy żołnierzy z różnych korpusów osobowych, w tym szeregowych. W tym samym czasie przyjmuje się do służby kolejnych kandydatów, dlatego nie ma obawy, że nagle powstanie wielka dziura pokoleniowa.

Rok 2016 2017 2018 2019 2020 2021 2022 2023 2024 2025 2026
Liczba
szeregowych
1047 1519 1778 3818 8076 4645 4122 4759 5004 3866 1637

Tabela 1. Liczba szeregowych zawodowych, którym upływa 12-letni okres służby wojskowej w latach 2016–2026 wg stanu na 15.09.2014. Dane Departamentu Kadr MON.

Nie wszyscy szeregowi, którzy odchodzą z korpusu, kończą przygodę z mundurem. Ponad 4500 z nich zostało podoficerami, a 690 zasiliło korpus oficerski. Jest to naturalny proces, w którym najlepsi przechodzą na wyższe stanowiska, rozwijając swoje doświadczenie i podnosząc kwalifikacje zawodowe.


Wykres 1. Liczba powołań i odejść z korpusu szeregowych w latach 2010–2013. Dane Departamentu Kadr MON

Taki sam proces występuje też w innych służbach mundurowych, np. policji czy Straży Granicznej. Te formacje także radzą sobie z uzupełnianiem powstających braków. Odejścia z wojska nie są czymś niespodziewanym. Resort obrony narodowej monitoruje to zjawisko i odpowiednio wcześnie na nie reaguje. Wraz ze zwiększająca się liczbą odejść z korpusu szeregowych w kolejnych latach zwiększy się częstotliwość organizowanych kwalifikacji w jednostkach wojskowych, co pozwoli wybrać nowych kandydatów do służby wojskowej. Dotychczasowe doświadczenie pokazuje – co przedstawiono m.in. na wykresie – że nie było problemu z naborem chętnych do korpusu szeregowych zawodowych. Nie ma podstaw do tego, by zakładać, że w kolejnych latach ta tendencja ulegnie znacznej zmianie.

Uczciwe warunki gry

Trudno zgodzić się z twierdzeniem, że po 12 latach szeregowi zawodowi są wyrzucani na bruk. Każdy z nich, z chwilą podpisania kontraktu, wiedział, że otrzymuje propozycję pracy na 12 lat na określonych warunkach. Składając swój podpis pod kontraktem, zaakceptował go.
W trakcie trwania kontraktu, mniej więcej w jego połowie, szeregowi są informowani co powinni zrobić, by móc ubiegać się o przejście do wyższych korpusów osobowych. Zwykle oznacza to m.in. konieczność uzupełnienia wykształcenia ogólnego do poziomu średniego lub wyższego, ukończenie kursów specjalistycznych. To pozwala ubiegać się o przyjęcie do szkoły podoficerskiej, a dla niektórych stwarza szansę na oficerskie szlify.

Dwunastoletni okres służby w wojsku to także czas na to, by w wojsku zdobyć uprawnienia specjalistyczne przydatne na cywilnym rynku pracy. Oprócz umiejętności posługiwania się bronią żołnierze mogą uzyskać inne niż „B” kategorie prawa jazdy, uprawnienia do prowadzenia pojazdów specjalnych, nauczyć się obsługi specjalistycznych maszyn i urządzeń. Gdy kończą kontrakt w korpusie szeregowych, wychodzą do cywila z umiejętnościami, które dają im możliwość znalezienia pracy w nowym środowisku.

Nowa szansa

Kończąc kontrakt szeregowy jest w wieku 30+. Oznacza to, że ma przed sobą jeszcze około 30 lat pracy zawodowej. Jest osobą zdyscyplinowaną, potrafiącą samodzielnie rozwiązywać problemy. Procentuje doświadczenie wyniesione z misji, w tym znajomość języka angielskiego (na różnym poziomie zaawansowania), umiejętność pracy w środowisku międzynarodowym. Wbrew powielanym stereotypom, praca w ochronie czy supermarkecie nie jest jedyną alternatywą dla takiej osoby. Może się starać o pracę w innych formacjach mundurowych, gdzie jest wymagane odbycie służby wojskowej. To również dobry moment, by pomyśleć o własnej działalności gospodarczej lub o dalszym podniesieniu swoich kwalifikacji zawodowych.

Po odejściu z armii żołnierz nie znika. Nadal znajduje się w ewidencji wojskowej i w razie kryzysu lub wojny będzie w pierwszej kolejności wezwany do armii. Ponadto z każdym rokiem rośnie liczba osób powoływanych na szkolenia rezerwy. Nie ma więc obawy, że w ciągu kilku lat ten doświadczony i wyszkolony żołnierz zatraci swoje umiejętności. Jeśli będzie miał chęć utrzymania kontaktu z wojskiem, ma też możliwość podpisania kontraktu w ramach Narodowych Sił Rezerwowych. Tam jego doświadczenie i umiejętności również się przydadzą.

Wbrew obiegowym twierdzeniom nie jest więc tak, że za kilka lat nasza armia utraci swoje zdolności. Najlepsi spośród szeregowych, zasilając kolejne korpusy osobowe, zdobyte doświadczenie zabiorą ze sobą. To oni, jako doświadczeni instruktorzy, będą szkolić tych, którzy stopniowo uzupełnią szeregi korpusu szeregowych. Ci, dla których dwunastoletni okres służby dobiegnie końca, będą mogli utrzymać kontakt z armią poprzez system szkoleń rezerwy i Narodowe Siły Rezerwowe. A jeśli zechcą, rozpoczną nowy rozdział życia w cywilu, bogatsi o doświadczenia i umiejętności zdobyte w wojsku. Wydaje się, że to rozwiązanie jest uczciwe i dobre dla obu stron.

Jacek Matuszak
historyk, publicysta; uczestnik pięciu zmian w Afganistanie, w tym m.in. w składzie PRT. Jest autorem książki „Contributing to development of Afghanistan. Poland`s footprint” oraz współautorem książek „10 lat Wojska Polskiego w Afganistanie” i „Misja w Afganistanie 2007–2012. Kalendarium”

dodaj komentarz

komentarze

~Artur4141
1442515800
Po pierwsze z doświadczenia wiem że przychodzi młody człowiek do korpusu szeregowych i po kilku miesiącach rzadko latach zwalnia się jak tylko załapie że jest to praca bez przyszłości. Po drugie to w wojsku nie zostają najlepsi tylko ci którzy mają większe znajomości w 80% są to ludzie nie wyszkoleni. I po trzecie większość zwolnionych po 12 latach wyjedzie na zachód za chlebem i nie będą chcieli mieć nic wspólnego z MON ( więc o jakiej rezerwie mówimy). I czy w razie konfliktu wrócą walczyć za Ojczyznę ? .................... Czy wybiorą ten inny kraj który dał im prace i chleb dla rodziny ?
88-24-34-29
~Paweł
1421001780
Jestem po 3 misjach, dwie w Afganie i jedna w Kosowie i gwarantuję, że po 12 latach kiedy mnie wywalą na zbity pysk z armii, na żadne szkolenie się nie wstawię a na pewno już nie w czasie mobilizacji, nie będę chciał mieć nic wspólnego z MONem, ja swoje najlepsze lata oddałem wojsku, narażałem dupę w Afganie i państwo mi się tak odwdzięcza. DZIĘKUJE ZA TO! podpisywałem kontrakt w 2006r na zawodowego, i nic nie było o 12 latach.
F0-66-2C-F6
~szer
1419937020
ja mam kolegę szeregowego który właśnie kończy 46 lat....hm młodociany szeregowy ...młoda krew...:-))))))))))hahahahahah
85-01-58-8B
~kk
1419283440
Szkoda czytać ten stek bzdur przeznaczony dla prasy i głupich tłumaczeń a każdy z nas kto służy wie jak to jest naprawdę. Nie masz pleców nie masz niczego, nikt nie mówił o 12 latach dopiero później weszła ta ustawa, za parę lat zwolnień będzie 10 razy tyle, żołnierze NSR nie są ani przeszkoleni ani przygotowani do służby zawodowej, ich dowódcy będą musieli się z nimi męczyć, i uwierzcie mi jak wybuchnie wojna to te świeżaki sobie nie poradzą, a na pewno jak nas wyrzucą po 12 latach wszyscy się obrócą przeciw mon i nigdy nawet jeśli będą powołania nie wrócą .
BC-65-1A-B7
~Jacek I
1413380640
liczba szeregowców do liczby podoficerów to prawie 1:1 a szeregowców do oficerów prawie 1:2 hehe i ktoś tu pisze, że jest ok, to nawet niej jest śmieszne
4A-9E-A4-F1
~wroc.
1412627820
co za herezję piszesz. idź do wojska to zobaczysz ze awans dla plecaków.podoficerowie to większość nieroby.a oficerowie tragedia .lepiej nie pisać o panach co nic nie potrafia ale a to ich tatusiowie i wujkowie potrafią super poniżać szeregowych ,to cale ich umiejętności.gdyby nie szeregowi to ta armia by padla.
2F-B9-0C-4E
~zwiadowca
1412584260
Generalnie sa to glupie tlumaczenia ze strony MON.. W czym przeszkadza by doswiadczony szeregowy sluzyl np 25 lat?
37-FD-FD-76
~wicior
1412540040
a gdzie pozostale 12% wojska? chyba ze autor tez pomyslal o WAK-u. Ale oni niestety nosza inne wzory mundurów:)
F7-C5-D5-0A
~adamo
1412532180
W 2009 roku jak podpisywalem kontrakt nie było żadnej wzmianki ze godze sie na 12 lat służby na kontrakcie,wiec nie pisz pan ze dobrze wiedzieliśmy na co się godzimy,to raz,dwa to o jakich pan piszesz uprawnieniach?nie masz pan chyba na myśli kursu regulacji ruchu czy obsługi radiostacji czy haubicy samobieznej,bo jeslu tak to proszę mi pokazać pracodawcę któremu przydadzą się te uprawnienia z chęcią się zglosze,po trzecie jeśli armia wywali mnie po 12 latach to niech zapomni ze będę się stawiał na szkolenia,lub nie daj bóg mobolizacje,zrezygnowali z mojego doświadczenia i umiejętności i uważają że jestem nie przydatny wiec niech mon mnie w dupe pocaluje,niecj się buja ze swiezakami,taka jest prawda,a te brednie między bajki proszę wsadzic
AF-39-6F-D5
~viktor
1412510580
a może skoro jesteśmy tak zbędni dla MONu i za starzy to pracujmy jak starzy ludzie niech 30 tyś szeregowych pracuje na zwolnionych obrotach zobaczymy jak ta armia pociągnie i kto jest tak naprawdę kręgosłupem armii. a Pan Jacek niech mi pokażesz na kontrakcie z 2007 gdzie się zgodziłem na 12lat. PODOBNO PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ!!!!!
17-F7-6C-6E
~gregorio
1412502420
Jacek Matuszak historyk, publicysta; uczestnik pięciu zmian w Afganistanie, w tym m.in. w składzie PRT. Jest autorem książki „Contributing to development of Afghanistan. Poland`s footprint” oraz współautorem książek „10 lat Wojska Polskiego w Afganistanie” i „Misja w Afganistanie 2007–2012. Kalendarium” Człowiek niby wie co się dzieje w wojsku ale prawda jest zupełnie odmienna . Kolega z kompanii 11 lat służby wykształcenie średnie, po misji w IRAQ i co nie ma żadnych szans na zostanie podoficerem dlaczego?? bo nie... są inni ważniejsi : np. kierowca dowódcy, syn pana majora itp. i gość pisze że ten co chce zostanie w armii ... Śmieszne
AB-74-61-99
~majk
1412493120
Niby jest to po to zeby szeregowi byli ludzmi mlodymi...to po co przyjmuje sie ponad 40 letnie osoby. Znam kilku. Zamydlanie oczow czestszym powolywaniem rezerwy tez jest nie fer. Nie utrzyma sie takiej zdolnosci. Czemu policja straz itd na te prawa a wojsko nie. My spedzamy pol roku na cwiczeniach a oni maja dwa strzelania na rok (policja) moze przydala by sie wojna
06-85-C9-B4
~Hubal20
1412469720
"Każdy z nich, z chwilą podpisania kontraktu, wiedział, że otrzymuje propozycję pracy na 12 lat na określonych warunkach" PANIE MONDRALIŃSKI PIERWSZY KONTRAKT PODPISAŁEM NA POCZĄTKU 2008 ROKU, A O PLANOWANYCH ZMIANACH W SŁUŻBIE DLA SZEREGOWYCH DOWIEDZIAŁEM SIĘ W 2009 ROKU NA MISJI W AFGANISTANIE, WIĘC JA SIĘ PYTAM CO TY WIESZ O TYM O CZYM PISZESZ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?
60-62-0C-F2
~Wojas30
1412455320
Mam licencjat. MAm T.E.L.C B2 z Angielskiego. Nie mam ojca generała... czytaj już zawsze będe szeregowym.
86-22-01-98
~gość
1412448840
Brak slow. Na pewno po 12 latach wojsko mnie kopnie i ja mam potem uczestniczyć w mobilizacji lub bronic krawaciarzy, co wprowadzili te przepisy. Szeregowy ma rodzinę i nie posiada królików na utrzymaniu, a kontrakt podpisywałem na starych zasadach, wiec dlaczego nie mogę iść na starych do pełnej emerytury?Bo kolejny podpisałem na nowych? To jest właśnie prawo działające wstecz. Kto mi te kursy zrobi? Kto mnie poinformował co mam robić żeby iść wyżej. Gadanie głupot. Kit cisnąć cywilom można. A doświadczeniem nabytym ostatecznie nikt nie będzie się chcieć dzielić, szeregowi po 12 latach uciekną z tego kraju, bo to powoduje polityka i nie będzie czego bronić. Nie znajdą tutaj pracy. MON za to trwoni pieniądze, szkoli wyrzuca, szkoli wyrzuca. Misji na ten czas nie ma, wiec nowi nie zdobędą doświadczenia. Ostatnia kwestia jak trzeba być dobrym? Mam znajomych szeregowych co odbyli po 7 misji i więcej w bojówkach w Afganistanie i Iraku, na jednostkach osiągają dobre wyniki, co nie wykazali się żeby awansować. Nie ma etatów! Dalej funkcjonuje najpierw z cywila do NSR i przez WKU na szkołę lub "plecy". Pożal się co za bzdety....
F3-1C-06-9F
~Paweł
1412448720
Wydaje mi się, że ten artykuł pisał ktoś kto wojsko zna tylko z filmów i opowiadań kolegów przy grillu. Najbardziej jednak rozbawiło mnie to zdanie "Najlepsi spośród szeregowych, zasilając kolejne korpusy osobowe, zdobyte doświadczenie zabiorą ze sobą". Autor miał chyba na myśli "Najlepiej usytuowani" lub "Z najszerszym żaglem". Służę już parę lat i widzę kto trafia do szkoły podoficerskiej. Pracuję z tymi ludźmi każdego dnia i znam ich historie. BLEF i nic więcej. Szkoda słów i nerwów...
45-AD-E5-DD
~LordJamui
1412448660
NO to podsuwam podpowiedzi jeżeli w ogóle ktoś to czyta z tego super wspaniałego magazynu dla ubogich kadr dowódczych. Raz .. weźcie podnieście noski do góry i zamiast pisać i przeinaczać (Bo i tak nic nowego nie wymyślicie tylko kolejny nieznacznie zmieniony wyraz regulaminu ogólnego i pochodnych) regulaminy i brać za to kasę bo "coś" żeście napisali to proponuję co następuje..... Przedłużyć kontrakty dla zainteresowanych dalszą służbą do 15 lat z możliwością służenia do 40 roku życia (żołnierz i jego organizm nadal bardzo wydolny). Możliwość awansu na danych stanowiskach do danego stopnia. I wyznaczenie granic form awansowania. Coś na wzór amerykańskiego wojska tylko lekko zmodyfikować. Wprowadzić nieco wyraźniejsze formy szkolenia i nowe programy bo czerwone książeczki już się trochę znudziły. Żeby od 30 lat się nic w formach szkoleń nie zmieniło to chyba jest coś nie ten tego panowie i panie dorośli.
A5-05-A8-F7
~nera
1412150100
@''ciagle mnie nurtuje pytanie czemu maja sluzyc te 12lat.'' Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Jest to tak skonstruowany system, by większość szeregowych zawodowych nigdy nie nabyła prawa do emerytury wojskowej. Prawo to nabywa się dopiero po 15 latach służby...
0D-41-6F-68
~Ngwebe
1412109480
Rzadko kiedy mam okazję przeczytać tyle głupot w jednym miejscu. Szanowny autor powinien przejechać się z po jednostkach WP i wytłumaczyć to szeregowym. Niech wytłumaczy to również tym których ustawa "przyłapała" gdy mieli po 11 lat służby. Nie lubię gdy o wojsku piszą ludzie którzy (jak widać) nie mają o nim pojęcia. Kto służy ten wie.
AD-94-33-44
~szer
1412109180
niech ktos normalny przejmie władzę/kontrolę nad MON. 12 lat....zapobieganie mlodocianym emerytom...ale kapral majacy 35 lat moze być emerytem? Co za problem jakiś aneks do kontraktu dopisac, że może służyć szeregowy dłużej? i np po 20 latach nalezy mu się emerytura. Po pierwsze wypier...tych wszystkich sierżantów, chorążych mających po 25-30 lat służby co są tępakami po zawodówkach/podstawówkach i im MON życie uratował, żeby pod sklepem nie zgnili z winem w ręku...niech ktoś zwróci uwagę na tych szeregowych ktorzy się staraja i konczą szkoly średnie i zdaja egzaminy maturalne a potem z mysla (może się uda dostać na tą szkołę podoficerska) wybieraja sie na studia do szkol wojskowych ( AON ,WAT) robią licencjat/inżyniera/magistra...znam osobiscie wiele takich szeregowych. Są ambitni i również wysportowani....maja piatki z opini i tego WFu gdzie wiele osob ma z nim problem a wymagania sa jak dla dzieci z gimnazjum. Jak szeregowy jest leniwy i nie robi szkoly to zwrocic im jakos uwage poprzez jakis artykul, żeby wzieli sie do nauki(dotyczy tych leniwych po gimnazjum). Ogolnie to jest temat rzeka i mozna o nim książkę napisać.
8C-8D-4D-06
~9 latek
1412103420
Chora ustawa tylko w wojsku tak jest, chora instytucja, szkoda mi tylko tych 9 lat poświęconych na patologię, ponieważ mógł człowiek sobie karierę w cywilu w inny sposób rozbudować a tak popadł w bagno. Statystyki są piękne szkoda czemu nie ma kolumny "po znajomości" hahahah. Daje jeszcze 3 lata i mon zostanie wielką rodziną. A kto nie ma znajomości to na bruk. Szczerze wszystkim odradzam przygodę z wojskiem, jest to wykorzystanie człowieka i zostawienie go losu. Masakra, 80% szeregowych w wieku od 8 do 12 lat mają rodziny i dzieci co dalej???? jak życ????. Banda konowałów statystyki,wykresy a nie wiedzą jak jest na dole.
BF-F7-D1-D6
~Anakin_Skywalker
1412099400
"Uczciwe warunki gry Każdy z nich, z chwilą podpisania kontraktu, wiedział, że otrzymuje propozycję pracy na 12 lat na określonych warunkach." w tym momencie przestaję czytać... ja mam "ledwie" 7 lat służby... i gdy jązaczynałem było zupełnie inaczej... -.-
BA-4F-8E-FE
~drap
1412098740
w 2005 r podpisywałem kontrakt na starych warunkach przy następnym kontrakcie zrobili nas w balona to co piszą to jest brednia że wiedzieliśmy na co się piszemy.
5B-A2-6E-1C
~kapral
1412098020
ten kto pisze takie artykuły powinien postawić się w sytuacji tych, którzy najlepsze lata życia oddają armii a potem co??weterani misji lądują na bruku albo muszą uczestniczyć w wyścigu szczurów do szkoły podoficerskiej...też musiałem...mi się udało dzięki nachalności,bezczelności,namolności...jak i paru "plecakom", którzy nie piszą wniosków, nie męczą nikogo...oni wiedzą, że pójdą i się... dostaną...a inni???podnoszą kwalifikacje i są DOBRZY i co??to za mało być tylko żołnierzem
5B-C6-DD-11
~czolgista66
1412097360
Pan redaktor chyba nie ma wo gule pojęcia co pisze... nawet nie potrafi odpowiednio liczb przedstawić 33% 37% i 18 % w korpusach a pozostałe? Poza tym czy ktoś wróci do instytucji która go kopnęła w ....? Nie sądzę. a skoro do szkól oficerskich i podoficerskich dostana sie najlepsi a co z reszta? W tych szkołach sa limity i gro ,,najlepszych" z tego powodu sie właśnie nie dostanie co z nimi? Zniszczycie patriotyzm i chęć walki za ojczyznę w tych których ,,wyrzucicie" z armi, tak to sie skończy. Już nie wspomnę o zmarnowanym zdrowiu i czasie poświęconym na tak zwany ,,rozkaz".
2C-76-FD-4E
~szeregowy
1412096460
Bla bla bla .... Pięknie ktoś to opisał tak jak mniej więcej chciałby, żeby to wyglądało. Sterta bzdur ! Kłamstw ! Szkoda, że nikt nie napisał ile żołnierzy pójdzie w bój z naszymi sojusznikami ! Połowa szeregowych odejdzie dobrowolnie do cywila
52-2D-8B-7E
~gumis
1412093220
Totalna bzdura z tym kto co wiedział a czego niewiedzial o 12 letniej służbie bo tak jaka i wielu innych w chwili wejścia ustawy (czyli w 2010) miałem już 8 lat służby za sobą - a podobno prawo nie działa w stecz !
C2-F7-A8-A6
~Maniek
1412092260
Podpisując kontrakt nikt mnie nie informował ze będę służył 12 lat, i że mogę pójść na szkołę podoficerską,do szkoły podoficerskiej przyjmują hurtowo ale po zmianie ustawy i nie najlepszych tylko tych co mają układy w jednostce wojskowej.Artykuł teoretycznie przedstawia jak powinno być,szkoda ze wczesniej nikt nie wiedział o tym,a w praktyce szeregowi nie mają szans i są wyzucani.
1D-B0-17-E1
~Storm
1412091600
Kłamstwa. Brednie. Manipulacja. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
0A-3D-1C-0E
~kruchy
1412090940
jak to ładnie wygląda,napisane..
AA-14-BD-E1
~tubik
1412090940
Ten art. to totalna sciema.. dla ludzi z zewnatrz. Korpusy podoficerów sa zasilana w pierwszej kolejnosci przez tzw plecaków z ktorych wiekszosc nie ma nic w glowie druga polowa to studenci z cywila ktorzy na wakacjach zrobili sobie kurs podoficerski i nie sa poddawani tak szczegolowym weryfikacja jak przecietny szeregowy a ta pozostala mala garstka to wlasnie pozostali szeregowi z dobra wazelina. To nie tak powinno wygladac..
DC-BD-B8-15
~Adrian
1412090220
Autor artykułu zapomniał o najistotniejszych sprawach. Odchodzący do rezerwy żołnierze w większości przypadków, aby utrzymać rodziny po odbyciu 12 lat służby, uciekają za chlebem za granicę. Czy w razie wojny wrócą do kraju który go wykorzystał i porzucił w najlepszych dla niego latach, mamiąc możliwością awansu? Wątpliwe. Po 2- czy biorąc pod uwagę fakt, że w pierwszej kolejności na szkołę podoficerską i oficerską są wysyłani członkowie rodzin oficerów i podoficerów, młodzi ludzie chętnie będą wstępować w szeregi armii? Wątpię. Jeśli nic w tej kwestii się nie zmieni to będziemy mieli rodzinne wojsko i to nie koniecznie profesjonalne.
83-B8-AD-94
~rambo
1412086680
CHORA USTAWA. ciagle mnie nurtuje pytanie czemu maja sluzyc te 12lat.. bo jak sam Pan autor napisał wiekszosc szeregowych odejdzie w wieku ok 30-34l. co wg ludzi tworzacych i generalicji WP jest to wiek ktory nie pozwala sluzyc w tym korpusie.. paradoks jest taki ze coraz czesciej wcielani sa osoby w wieku 35+.. wiec jeden szeregowy w wieku 32lat bedzie ,,za stary" a inny bedzie mogl sluzyc do 47l. :)
95-2B-08-77
~kimonof
1411645380
szeregowi 37%, podoficerowie 33%, oficerowie 18% a co z pozostalymi 12%???
4A-9E-A4-F1
~policjantp
1411502760
Szanowny Pan Autor również chyba uległ jakiejś magii. Istnieje całkiem spora grupa szeregowych (i innych żołnierzy kontraktowych), która wchodziła do wojska na starych zasadach i mogła dosłużyć do 15 lat. Zmieniono im reguły w trakcie gry, nie pytając o zdanie, ani o zgodę ani nie przewidując żadnego okresu na dostosowanie się do nowych przepisów.
04-FF-14-98

Siła ognia
Raport MON o książce Tomasza Piątka
Bałtyckie ciemności
Kombatanci na spotkaniu opłatkowym
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Wyjątkowa kolekcja
Wierzba do dowodzenia
PKW Łotwa – druga zmiana wyrusza na misję
Zmiany kadrowe w MON
W sporcie nie ma mocnych na 11 LDKPanc
Więcej pieniędzy na obronność
MON zapowiada: strzelnica w każdym powiecie
Kawaleryjski trening na koniach
Świąteczne paczki dla żołnierzy na misjach
Nowa współpraca wojskowa UE
Pierwsze paszporty przyznane!
Komandosi wybrali najlepszych
Drugie życie Challengerów
Minister Macierewicz wygrał w sądzie z gen. Dukaczewskim
Wojskową ciężarówką na górskich stokach
Z okazji urodzin wielkiego Polaka
Skrycie i pod osłoną nocy, czyli zwiadowcy na poligonie
Jeszcze mobilniejsze NATO
„Bechowiec” – karabin prosto z kuźni
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Zatrzymanie generała Pytla
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania
Trzy medale przełajowców na wojskowych mistrzostwach świata
Język współpracy
Rano żołnierz, po południu student
Wsparcie dla misji Air Policing
MON i MSZ o katastrofie smoleńskiej
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Zginął pracownik SUFO
Czołgi T-72 będą modernizowane
Zielone światło dla stoczni
Zielone światło dla Pilicy
Dołącz do najprzystojniejszego batalionu
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Wojsko zaangażowane w „Szlachetną Paczkę”
Somosierra – słynne osiem minut polskiej kawalerii
Rząd Mateusza Morawieckiego zaprzysiężony
Specżandarmi szkolą się z antyterrorystami
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Twórcy SPO odznaczeni
Łączka oddała komandorów
Pamiątki z misji
Koncert w Centrum Zdrowia Dziecka
Wilki morskie na suchym lądzie
Zwiad w oparach iperytu
Świętowali na sportowo
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO