moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

„Dynamic Monarch” rozpoczęte

Operujący na Zatoce Gdańskiej okręt podwodny nie przesłał meldunku o swoim położeniu. Wszystko wskazuje na to, że uległ katastrofie. Z Gdyni wyruszają na pomoc jednostki nawodne, samoloty, śmigłowce – to pierwsza odsłona rozpoczynających się dziś natowskich ćwiczeń „Dynamic Monarch 2014”.


W rolę zaginionego okrętu wcielił się ORP „Sęp”. Dziś rano z gdyńskiego portu wyruszyły mu na pomoc między innymi fregata ORP „Gen. T. Kościuszko”, okręt hydrograficzny ORP „Arctowski” oraz holenderska jednostka wsparcia okrętów podwodnych HNLMS „Merkuur”. Z pobliskich lotnisk poderwały się dwa śmigłowce zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ, samolot patrolowo-rozpoznawczy Bryza Bis, a także niemiecki samolot patrolowy P-3C „Orion”. – Na co dzień są one przeznaczone do różnych zadań. Teraz mają wspólny cel: za pomocą sprzętu, którym dysponują, jak najszybciej zlokalizować zaginiony okręt – wyjaśnia kpt. mar. Piotr Wojtas z 3 Flotylli Okrętów w Gdyni.

Od takiego właśnie epizodu rozpoczęły się jedne z największych na świecie ćwiczeń w ratowaniu załóg okrętów podwodnych pod kryptonimem „Dynamic Monarch”. NATO przeprowadza je raz na trzy lata. Tym razem rolę gospodarza pełni Polska.

Pierwsza odsłona ćwiczeń potrwa jeden dzień. – Wieczorem okręty wrócą do portu i rozpoczną przygotowania do kolejnych części – zapowiada kpt. mar. Wojtas. – Uczestnicy ćwiczenia po raz kolejny opuszczą gdyński port i okoliczne lotniska w środę po południu. Tym razem w szerszym składzie – dodaje. W morze wyjdą okręty z Polski, Holandii, Szwecji i Niemiec. Wśród nich znajdzie się szwedzka jednostka HSWMS „Belos”. To właśnie na jej pokładzie będzie stacjonował pojazd podwodny, który stanowi najistotniejszą część NSRS, czyli natowskiego systemu ratowania okrętów podwodnych. Podchodzi on do spoczywającej na dnie jednostki i podłącza się do niej za pomocą specjalnej śluzy, przez którą do jego wnętrza przechodzą marynarze. Dzięki temu mogą się oni ewakuować na powierzchnię suchą stopą. – Podczas „Dynamic Monarch” z pojazdem podwodnym będą współpracowały trzy okręty podwodne. Prócz naszego ORP „Sęp” również szwedzki HSWMS „Halland” i holenderski HNLMS „Bruinvis” – wyjaśnia kpt. mar. Wojtas.


„Dynamic Monarch 2014" - pierwsze okręty wchodzą do portu. Film: Marynarka Wojenna

W ćwiczeniu wezmą też udział liczne okręty ratownicze, a także grupy nurków z Holandii, Izraela, Kanady, Turcji i Polski. – Będą oni schodzić pod wodę między innymi po to, by do kadłubów spoczywających na dnie okrętów podwodnych podłączać specjalne węże. Dostarczą one na pokład powietrze – podkreśla kpt. mar. Wojtas. Nad bezpieczeństwem nurków będą czuwać grupy medyczne z Australii, Francji, Holandii, Kanady, Szwecji, Stanów Zjednoczonych i Polski.

Kulminacyjny moment „Dynamic Monarch” nastąpi w drugim tygodniu ćwiczenia. Wówczas to przeprowadzona zostanie masowa ewakuacja. – Na morzu dojdzie do symulowanego zderzenia dwóch dużych okrętów podwodnych z łącznie około 200 marynarzami na pokładach. Poszkodowanych trzeba będzie ewakuować, udzielić im niezbędnej pomocy, umieścić w komorach dekompresyjnych – tłumaczy kmdr por. Leszek Dziadek z Inspektoratu Marynarki Wojennej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Ewakuowani członkowie załóg trafią do portu, albo na pokład okrętu ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki”, gdzie zostanie stworzone centrum medyczne z dwoma przenośnymi komorami dekompresyjnymi.


Poczynania załóg okrętów, statków powietrznych, nurków i ratowników medycznych będzie śledzić przeszło dwudziestu obserwatorów, między innymi z Australii, Singapuru, Algierii, Kanady czy Grecji. Ćwiczenia potrwają dwa tygodnie. –To będzie bardzo rozległa demonstracja naszych możliwości i okazja do budowania wzajemnego zaufania w społeczności ISMERLO – mówił niedawno kontradmirał Robert J. Kamensky, szef COMSUBNATO, czyli natowskiej komórki zajmującej się okrętami podwodnymi.

ISMERLO to międzynarodowe biuro łącznikowe ratowania okrętów podwodnych. Powstało w 2003 roku, impulsem zaś do jego powołania stała się katastrofa rosyjskiego okrętu „Kursk”. Zatonął on podczas ćwiczeń na Morzu Barnetsa. Śmierć w tamtej katastrofie poniosło 118 marynarzy. – Wcześniej ćwiczenia z ratowania załóg okrętów podwodnych prowadziliśmy wewnątrz NATO. Teraz, w ramach wspólnej społeczności, współdziałamy również z państwami spoza Sojuszu – zaznacza kontradmirał Kamensky.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Marian Kluczyński, Piotr Wojtas, Piotr Leoniak

dodaj komentarz

komentarze


Gen. Frank Tate: jesteście liderem w regionie
Ostatnie testy Krabów
Płetwy dla komandosów
Wielki, amerykański, przetarg na samoloty szkolne
Migawki z Afganistanu
Priorytety MON-u w 2017 roku
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Wielka modernizacja Drawska
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Lekarze pamięci
Zrozumieć Rosję
Mój dziadek, ostatni z niezłomnych
Tulipany z Belmy trafią do OT
Kobiety na misjach
Gen. Mika o zmianach w armii
ALIS – cyfrowa rewolucja w lotnictwie wojskowym
Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce
Zmechanizowani w Drawsku. Kontratak z lasu
Wystawa o Kościuszce w Muzeum WP
Pancerniak z Żagania walczy o pas zawodowego mistrza Polski
Michał Dworczyk nowym wiceministrem w MON
Dżudoka najlepszy w walce w bliskim kontakcie
W Lublinie ruszyły spotkania z kandydatami na terytorialsów
ORP „Wigry” ćwiczył z niemieckimi marynarzami
Powołanie do WOT krok po kroku
Laureaci Buzdyganów
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Opiekun bohaterów
Rotmistrz Pilecki: Mnie tutaj wykończyli. Oświęcim to była igraszka...
Transportery we wsi. Dowódca ranny!
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
W Sejmie o jastrzębiach i ich możliwościach
Psycholog z intuicją
Gen. Józef Bem – bohater trzech narodów
Konstruktorzy odebrali nagrody I3TO
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Płk rez. Krzysztof Szopiński uhonorowany „Nagrodą specjalną”
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Transportowce nad Powidzem
Mieczysław Darmaszek – konfident zastrzelony przez kobiety
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Ostatnie piętro izraelskiej tarczy
Słynna kotwica, symbol Polski Walczącej, ma 75 lat
Saperskie zmagania na lądzie i wodzie
Przyszli podporucznicy WOT
Coraz mniej czasu na decyzję o studiach mundurowych
Rycerz wolności
Michał Jach: Wzmocnimy obronę wschodniej Polski
Poszukiwali min u wybrzeży Grecji, teraz kierują się na Morze Czarne
Górski trening zwiadowców
Podchorąży zwycięzcą XVI Biegu Żołnierskiego
12 Dywizja przećwiczy dowodzenie operacją obronną
Buzdygany – nagrody dla zasłużonych dla Wojska Polskiego
Żołnierze wśród złotych medalistów czempionatu w Belgradzie
Minister Macierewicz podsumował rok w MON

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO