moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Trzy skoki lotników

Najważniejsza rzecz to przezwyciężyć strach, bo on pojawia się zawsze. Nawet u instruktorów, którzy wykonali po tysiąc skoków – przekonuje kmdr ppor. Sebastian Smuga, dowódca zgrupowania spadochronowego, które organizuje Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej w Gdyni. Biorą w nim udział lotnicy morscy z załóg śmigłowców i samolotów.

Szkolenie trwa od kilku dni. – Uczestnicy zgrupowania oddają skoki z wysokości 900 metrów. Kiedy opuszczają pokład samolotu, maszyna leci z prędkością 200 kilometrów na godzinę – tłumaczy kmdr ppor. Sebastian Smuga, dowódca zgrupowania. Każdy ze skoczków początkowo jest połączony z samolotem za pomocą liny, a spadochrony otwierają się automatycznie. Uczestnicy szkolenia tylko dublują cały proces, pociągając za specjalny uchwyt. – Chodzi nam przede wszystkim o utrwalenie nawyków, które były ćwiczone jeszcze na ziemi – wyjaśnia kmdr ppor. Smuga. – Skoczek musi przede wszystkim przezwyciężyć strach, który w takiej sytuacji jest sprawą całkowicie naturalną. Odczuwają go nawet instruktorzy mający na koncie po tysiąc skoków. Ważną rzeczą jest też orientacja w przestrzeni i prawidłowe lądowanie – wylicza.

W zgrupowaniu bierze udział trzynastu lotników, którzy na co dzień wchodzą w skład załóg śmigłowców i samolotów Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. – Mamy około stu pilotów i ponad 130 innych członków personelu latającego, na przykład nawigatorów, techników i ratowników pokładowych – informuje kmdr ppor. Czesław Cichy, rzecznik Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. – Według przepisów każdy z nich musi zaliczyć po trzy skoki ze spadochronem – dodaje. Ich rozkład jest dowolny. Najlepiej jednak, by co roku lotnik wykonywał jeden skok. – To oczywiście zaledwie obowiązkowe minimum – zaznacza kmdr ppor. Smuga. – Wśród członków personelu latającego są tacy, którzy mają większe doświadczenie. Zaliczenie pięciu skoków powoduje uzyskanie tytułu  skoczka spadochronowego i prawo do noszenia specjalnej odznaki. Dwie osoby z naszej obecnej grupy właśnie osiągnęły ten poziom – dodaje.

W gdyńskim zgrupowaniu bierze też udział sześciu instruktorów – po trzech z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej i 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. Dla nich podobne przedsięwzięcia także mają ogromne znaczenie. Każdy, w zależności od poziomu wyszkolenia i posiadanych uprawnień, musi oddać od 20 do 40 skoków w roku. – Podczas zgrupowania instruktorzy skaczą z wysokości czterech tysięcy metrów – informuje kmdr ppor. Smuga.

Zgrupowania spadochronowe organizowane są w Gdyni dwa razy w roku. Obecne potrwa do końca tygodnia.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Czesław Cichy

dodaj komentarz

komentarze


Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Gen. Mika o zmianach w armii
Coraz mniej czasu na decyzję o studiach mundurowych
Zrozumieć Rosję
Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce
Słynna kotwica, symbol Polski Walczącej, ma 75 lat
Michał Jach: Wzmocnimy obronę wschodniej Polski
Rycerz wolności
Dżudoka najlepszy w walce w bliskim kontakcie
Opiekun bohaterów
Psycholog z intuicją
Mój dziadek, ostatni z niezłomnych
Lekarze pamięci
Górski trening zwiadowców
Podchorąży zwycięzcą XVI Biegu Żołnierskiego
Pancerniak z Żagania walczy o pas zawodowego mistrza Polski
Wielki, amerykański, przetarg na samoloty szkolne
ORP „Wigry” ćwiczył z niemieckimi marynarzami
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Michał Dworczyk nowym wiceministrem w MON
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Powołanie do WOT krok po kroku
Żołnierze wśród złotych medalistów czempionatu w Belgradzie
Mieczysław Darmaszek – konfident zastrzelony przez kobiety
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Rotmistrz Pilecki: Mnie tutaj wykończyli. Oświęcim to była igraszka...
Migawki z Afganistanu
ALIS – cyfrowa rewolucja w lotnictwie wojskowym
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Poszukiwali min u wybrzeży Grecji, teraz kierują się na Morze Czarne
Ostatnie piętro izraelskiej tarczy
Ostatnie testy Krabów
Transportery we wsi. Dowódca ranny!
Laureaci Buzdyganów
Płk rez. Krzysztof Szopiński uhonorowany „Nagrodą specjalną”
Wystawa o Kościuszce w Muzeum WP
Wielka modernizacja Drawska
Zmechanizowani w Drawsku. Kontratak z lasu
W Sejmie o jastrzębiach i ich możliwościach
W Lublinie ruszyły spotkania z kandydatami na terytorialsów
Minister Macierewicz podsumował rok w MON
Priorytety MON-u w 2017 roku
Saperskie zmagania na lądzie i wodzie
Gen. Józef Bem – bohater trzech narodów
Tulipany z Belmy trafią do OT
Płetwy dla komandosów
Przyszli podporucznicy WOT
Kobiety na misjach
Buzdygany – nagrody dla zasłużonych dla Wojska Polskiego
Konstruktorzy odebrali nagrody I3TO
Gen. Frank Tate: jesteście liderem w regionie
12 Dywizja przećwiczy dowodzenie operacją obronną
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Transportowce nad Powidzem
„Poseidon” na Morzu Czarnym

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO