moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Hrabiowie, chórzyści i dywersanci

Chórzyści śpiewająco przechodzili profesjonalne szkolenie wojskowe, a gimnastycy, zamiast na drążku, ćwiczyli głównie walkę wręcz i strzelectwo. O tym jak wyglądały przygotowania do walk pisze w rocznicę wybuchu III Powstania Śląskiego ppłk Andrzej Łydka z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, znawca i miłośnik historii wojskowości, publicysta portalu polska-zbrojna.pl.

Polska jest znana z długich, tradycyjnych weekendów. Kilkudniowy ciąg majowych świąt jest świetną okazją do wypoczynku, co Polacy skrzętnie wykorzystują. Oczywiście nie wszyscy wyjadą na majówkę poza rodzinne miasta. Ci, co wyjadą, wystarczą do tradycyjnego, jak co roku, zakorkowania „zakopianki”. Ci co zostaną, będą świętować na miejscu. Flagi pojawiły się już w ostatni dzień kwietnia, a zostaną zwinięte w piąty dzień maja. Każdy znajdzie święto, które będzie chciał obchodzić.

Część będzie z nostalgią wspominać pochody pierwszomajowe (obchodzone na terenie Polski od 1890 roku), część wybierze się na obchody (w różnej formie) Święta Narodowego Trzeciego Maja. Wszystkich ich pogodzi nowe święto 2. Maja – Dzień Flagi RP. I jedynie prawobrzeżni warszawiacy w drugim dniu maja, aby ze spokojem sumienia mogli grillować, przeniosą się z grillem na lewy brzeg Wisły, do sąsiedniej diecezji, gdzie duchowni pozwolili na spożywanie w piątek mięsa. No, ale Polska to nie wyłącznie Warszawa.

Na Śląsku w tych dniach żywa jest pamięć o jeszcze jednej rocznicy. Jest to rocznica nocy z 2 na 3 maja, kiedy to w 1921 roku wybuchło III Powstanie Śląskie. Jego celem było przyłączenie do Polski Górnego Śląska. Walki były toczone nie przez regularne siły wojskowe a przez ochotników cywilów, co prawda z wojskowym przeszkoleniem.

Zaczęło się niewinnie, od chórów organizowanych w prawie każdej śląskiej miejscowości już od 1910 roku. Związek Śląskich Kół Śpiewaczych w 1917 roku liczył 159 chórów i 12 tysięcy członków, w 1920 roku – 301 chórów i 19 tysięcy śpiewaków, a tuż przed wybuchem III Powstania – 354 chóry i ponad 30 tysięcy chórzystów. Przykładowo w Bytomiu działało Towarzystwo Śpiewacze „Jedność” oraz Robotnicze Towarzystwo Śpiewacze „Halka”, którymi dyrygował organista kościoła św. Barbary, Jan Baron. Będąc jednocześnie instruktorem Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) prowadził on szkolenie wojskowe chórzystów. Nie znaczy to, że wszyscy członkowie chórów należeli jednocześnie do POW. Na Śląsku, oprócz chórów, istniało wiele innych organizacji spiskowych, takich jak Towarzystwo Polek, Śląski Związek Akademicki, Towarzystwo Oświaty im. św. Jacka, skauting czy największe z nich, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” z 265 oddziałami, zwanymi gniazdami sokolimi i 20 tysiącami członków. Wspomniana POW Górnego Śląska była dwukrotnie rozwiązywana i przed III Powstaniem Śląskim oficjalnie funkcjonowała jako Centrala Wychowania Fizycznego (CWF). Można żartem stwierdzić, że ulubionymi dyscyplinami sportowymi członków CWF było strzelectwo i walka wręcz. Oficjalnym celem organizacji była ochrona placówek i wieców plebiscytowych. Prawdziwym – przygotowanie Ślązaków do powstania, to znaczy przekształcenie rozproszonej śląskiej partyzantki w podziemne Wojsko Polskie.

W rozkazie z 31 grudnia 1920 r. minister spraw wojskowych zrównał członków CWF z ochotnikami armii regularnej. CWF liczyła 40 tysięcy członków i sympatyków. Dowództwo Obrony Plebiscytu, któremu podporządkowano CWF, występowało pod nazwą: Warszawskie Towarzystwo Przemysłowo-Budowlane. Operacjami CWF w terenie kierowało dwóch ludzi: kpt. Tadeusz Puszczyński „Wawelberg”, jako szef referatu operacyjnego i por. Stanisław Baczyński (syn powstańca styczniowego, pisarz i krytyk literacki, ojciec Krzysztofa Kamila) jako szef referatu dywersyjnego.

Z doświadczeń poprzednich dwóch nieudanych śląskich powstań wynikała konieczność zablokowania nadejścia pomocy z Rzeszy. Odpowiedni plan izolacji Śląska od Rzeszy (pod nazwą „Mosty”) przygotował kpt. Puszczyński. W celu realizacji planu sformowano cztery Grupy Destrukcyjne Wawelberga. Sztab Wawelberga tworzyli doświadczeni dawni bojowcy POW i PPS. Wśród 64 dywersantów znajdziemy ludzi nietuzinkowych, jak np. późniejszego aktora i nestora aktorskiego rodu, pchor. Dobiesława Damięckiego „Damiana”, późniejszego kapitana ż.w., pchor. Tadeusza Meissnera, lotnika i pisarza pchor. Janusza Meissnera „Orskiego”, czy pchor. Stanisława Glińskiego, dwadzieścia lat później dowódcę Pułku 4. Pancernego „Skorpion” w II Korpusie Polskim. Plan został zrealizowany. Wysadzono 7 mostów, uszkodzono tory na dwóch odcinkach oraz przerwano połączenia telefoniczne Śląska z Rzeszą. 24 uczestników akcji „Mosty” dostało się do niewoli, jednak nie ujawnili swojej roli. Nikt nie zginął.

Minister Spraw Wewnętrznych rządu Niemiec – Walther Simons 3 maja 1921 r. na nadzwyczajnej sesji Reichstagu powiedział: „Muszę wszakże zauważyć, że poznanie faktycznego wydarzenia jest utrudnione z jednej strony przez przerwanie połączeń telefonicznych i administracyjno-kolejowych. Planowa destrukcja mostów kolejowych wskazuje na przedsięwzięcia zakreślone z polskiej strony na wielką skalę. Mam tu przed sobą mapę górnośląskiego terenu plebiscytowego, gdzie kazałem zaznaczyć te miejscowości, w których popełniono zamachy na mosty. Panowie znajdziecie, że wszystkie są położone w zachodniej części obszaru plebiscytowego, tak że powstańcy posunęli się w ciągu jednej nocy z granicy polskiej aż do granicy terenu plebiscytowego”.

MSW Niemiec było przekonane, że akcja ta została przeprowadzona przez oddziały przybyłe z Polski. Ta informacja pojawia się do dziś w historiografii niemieckiej. Tymczasem to przekonanie Niemców jest najlepszym dowodem na świetną konspirację Wawelberga – ani służby wywiadowcze niemieckie, ani alianckie nie wpadły na trop jego grup destrukcyjnych. W efekcie tych działań, już w toku walk, Wojciech Korfanty, były poseł do Reichstagu i Landtagu oraz komisarz plebiscytowy, 3 maja ogłosił się dyktatorem powstania. Jako ciekawostkę można przypomnieć, że ludowym, powstańczym wojskiem kierowało trzech arystokratów. Wodzem naczelnym został ppłk Maciej hrabia Mielżyński (również b. poseł do Reichstagu), szefem sztabu – Stanisław hrabia Rostworowski (późniejszy gen. AK „Odra”, zamordowany w 1944 r. przez Gestapo), szefem oddziału operacyjnego – rtm. Remigiusz hrabia Grocholski „Brochwicz” (w następnej wojnie komendant organizacji ZWZ-AK „Wachlarz”), który był autorem projektu rozkazu operacyjnego nr 1 o rozpoczęciu powstania.

W powstaniu wzięło udział ok. 50 tysięcy powstańców w tym 5 tysięcy ochotników z Polski. Stanowili oni 10 proc. uczestników powstania i 50 proc. jego kadry oficerskiej.

Uczestnikom III Powstania Piłsudski przyznał 90 krzyży Orderu Virtuti Militari. O znaczeniu akcji „Mosty” świadczy to, że żołnierze Wawelberga otrzymali 20 spośród nich, czyli co czwarty z nich. Trudno znaleźć w historii WP drugi, podobnie odznaczany oddział.

ppłk Andrzej Łydka
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych

dodaj komentarz

komentarze


Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi – jest zgoda prezydenta
Równanie z „Iksem”
Kajakarze i judocy w medalowej formie
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Nowa siła na północno-wschodniej flance NATO
Koszykarskie widowisko
Krok w stronę pokoju
Saperzy rozglądają się za systemami bezzałogowymi
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Święto DGRSZ
Polski wkład w operację „Overlord”
Innowacje dla bezpieczeństwa
Najzdrowsi z najtwardszych
Jego ofiara – nasza pamięć
Podchorążowie w dżungli
Polsko-tureckie rozmowy o przemyśle zbrojeniowym
Bursztynowa Dywizjo, ognia!
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Polska szykuje się do produkcji Panter
W centrum uwagi
Łączą nas wspólne cele
Bezpłatna komunikacja miejska w stolicy dla weteranów
Mechanicy poznawali tajniki naprawy K2
Co Polska oferuje na Eurosatorach
DOL(a) pilota
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Minister obrony RFN w Polsce
Zbrodnicza farsa
W oktagonie o Pas Ministra Obrony Narodowej
Szósta wygrana żołnierzy w meczu z gwiazdami Gortata
Gen. Chmielewski objął dowodzenie cyberwojskami
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Obronność, odporność i jeszcze raz pieniądze
Sojusz kontra drony
Czerwieńsze będą…
Kraków zaprosił weteranów
Wsparcie ma znaczenie
Trening działań połączonych
Podróż w ciemność
F-35 Changes Everything
USA i Iran z porozumieniem ws. pokoju w Zatoce
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Ruszyły największe targi obronne
Ważne decyzje w Brukseli
Prezydent z wizytą w Orzyszu
Uniforms Are Worn by Real People
Premier powołał nową wiceminister obrony
Wielka gra na ukraińskim froncie
Umowa na pociski do Patriotów
Lotnicze święto w Lesznie
Generał z cienia
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Mundur, medale i duma
Transakcja „MiG-i za technologie” w zawieszeniu
Na straży nieba
Bezzałogowce zdobyły Paryż
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Stała baza wojsk USA w Polsce
Bez zmian w emeryturach
Śmierć w sercu Azji
Na granicy stratosfery
Brak porozumienia ws. MiG-ów za technologie dronowe
Szef MON-u o wzmożonych działaniach dezinformacyjnych
Koło zamachowe gospodarki
Sportowe jubileusze

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO