moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Protezy nóg dla kapitana Ahmada Zii

Afgański policjant kpt. Ahmad Zia, który dwa lata temu po ataku talibów stracił nogi, będzie mógł chodzić dzięki protezom i leczeniu w Polsce. Dziś po raz pierwszy stanął o własnych siłach, gdy lekarze dopasowali protezy. – To cudowne uczucie zrobić pierwszy krok – mówił Afgańczyk. Pieniądze na leczenie kapitana zbiera bydgoska fundacja Valetudinaria.


Kapitan Ahmad Zia przebywa w Polsce od listopada ubiegłego roku. Teraz leczy się w łódzkim Centralnym Szpitalu Weteranów Uniwersytetu Medycznego. Tam właśnie lekarze po raz pierwszy przymierzyli pacjentowi protezy obu nóg.

– Pierwsza przymiarka trwała dwie godziny. Chcieliśmy zobaczyć, jak organizm Ahmada Zii zareaguje na protezy. Dopasowaliśmy precyzyjnie wszystkie ich elementy do jego ciała i dostosowaliśmy ją do sposobu, w jaki Ahmad chodzi. Udało się, pacjent stanął o własnych siłach i zrobił kilka kroków. Teraz czeka go kilkutygodniowa rehabilitacja i nauka chodzenia – mówi Sebastian Jastrzębski z laboratorium ortopedycznego V!GO, które zaprojektowało protezy. Ich koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale firma, chcąc pomóc potrzebującemu, współfinansuje ich zakup.

Kapitan Ahmad Zia od dziewięciu lat służy w policji, a od pięciu jest dowódcą posterunku w dystrykcie Khwaja Omari, w afgańskiej prowincji Ghazni. Dwa lata temu został zaatakowany przez talibów i poważnie ranny. Afgańczyk przeszedł serię operacji w miejskim szpitalu, a później trafił pod opiekę polskich lekarzy w szpitalu polowym w Ghazni. Medycy, chcąc uratować mu życie, musieli amputować obie nogi. Mimo inwalidztwa kapitan wrócił do służby i z poświęceniem angażował się w walkę przeciwko rebeliantom. Jego stan zdrowia mocno się pogorszył, gdy w rany wdał się rzadki szczep bakterii. Afgańczyka przetransportowano do Polski, a leczenie kontynuowano w 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. Po zakończonej terapii medycznej przebywa w łódzkim Centralnym Szpitalu Weteranów Uniwersytetu Medycznego.

– To cudowne uczucie stać o własnych siłach i wreszcie zrobić pierwszy krok. Dziękuję wszystkim ludziom, którzy tak bardzo mi pomagają: lekarzom, pracownikom firmy V!GO, fundacji oraz mediom – mówił podczas przymiarki protez kpt. Zia.

Pieniądze na leczenie Afgańczyka zbiera bydgoska fundacja Valetudinaria. –Resort obrony ze względów prawnych nie ma możliwości finansowania leczenia obywateli innego kraju. Fundacja podjęła się zaspokojenia potrzeb, które zgłosiło Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych. Prowadzimy zbiórkę funduszy na pobyt w Polsce kpt. Ahmada Zii. Nasza pomoc obejmuje współfinansowanie leczenia, zakup protez oraz rehabilitację pacjenta – mówi gen. bryg. w st. spocz. dr med. Andrzej Wiśniewski, dyrektor fundacji Valetudinaria.

Fundacja rozpoczęła zbiórkę pieniędzy z chwilą, gdy Afgańczyk przyjechał do Polski, czyli pięć miesięcy temu. Lekarze obliczyli, że cała kuracja i protezy mają kosztować około 150 tys. złotych. Dotychczas na konto fundacji wpłynęła połowa tej kwoty. – Zrobimy wszystko, by zebrać potrzebne pieniądze. To dla nas sprawa honorowa – dodaje gen. Wiśniewski.


Protezy są przygotowywane indywidualnie dla każdego pacjenta. Ich konstrukcja zależy m.in. od rodzaju amputacji, wydolności pacjenta, aktywności oraz chorób współistniejących. W przypadku kapitana Zii ważne było jeszcze to, że po powrocie do Afganistanu nie będzie mógł liczyć na ewentualne zmiany czy naprawę protez. Dlatego zastosowano w nich staw kolanowy wieloosiowy, wykonany z bardzo odpornego metalu stosowanego w lotnictwie. – Dodatkowo stopy protezowe są wykonane z lekkiego i wytrzymałego włókna węglowego. Naszym zdaniem, świetnie sprawdzającego się w nierównym, górzystym terenie – dodaje Jastrzębski. W podobnych protezach wykonanych przez laboratorium V!GO Jan Mela zdobył biegun północny, a Magda Pierzyna, podopieczna Fundacji „Iskierka”, pojechała na wyprawę do Afryki.

Lekarze ze szpitala w Łodzi, gdzie przebywa teraz kapitan Zia, mają nadzieję, że rehabilitacja, ostateczne dopasowanie protez i nauka chodzenia potrwają nie dłużej niż miesiąc. Później kapitan Zia będzie mógł wrócić do swojej rodziny oraz do służby w policji.

Pieniądze na leczenie afgańskiego policjanta można wpłacać na konto bankowe: 84 1500 1360 1213 6005 8679 0000, Bank Zachodni WBK SA O/Bydgoszcz; dopisek: AFGANISTAN. Fundacja na leczenie Afgańczyka przeznaczy także środki po rozliczeniach podatkowych. Jeden procent podatku można przekazać na jej rzecz, wpisując w zeznanie podatkowe nr KRS 0000182179.

Fundacja Valetudinaria działa od 2003 roku i ma siedzibę w 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy. Jej głównym celem jest wspieranie wojskowej służby zdrowia. Współfinansuje koszty leczenia, opieki medycznej oraz rehabilitacji przede wszystkim żołnierzy w służbie czynnej i rezerwie.

MKS

autor zdjęć: VIGO-Ortho Polska sp. z o.o.

dodaj komentarz

komentarze


Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Szkolenia przed „Orką”
MON zmienia system gotowości obronnej
Koszykarze Czarnej Dywizji najlepsi w Wojsku Polskim
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Więcej niż rehabilitacja
Żołnierska pamięć na wieki
Carl-Gustaf przemówił ogniem
Gladius, czyli polski miecz
Promień nie do zniesienia
Generał z cienia
Bałtyk do głębi
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Bój na cyberpoligonie
Krótszy łańcuch, lepszy efekt
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Co z wysługą po powrocie do wojska?
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Samotna placówka
Szkoły zasilają armię
Sprawdzian bielskich desantowców
Z wojska do biznesu
Przyszłość AI w wojsku
Zmiany personalne w Wojsku Polskim
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Modelowy test na poligonie
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Nowe Groty wkrótce w armii
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Lot w przyszłość
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
Laserowa broń na drony
Nowy pocisk do Patriotów
Kolejne OPW w przyszłym roku
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Podoficer po nowemu
Gorący lipiec PKW Łotwa
Grecki test współdziałania
Flanka pod strażą
Ratunek pod ogniem
Abordaż z polskim wsparciem
Trałowce po nowemu
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Leopardy atakują z zarośli
Traszki do zadań specjalnych
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Prezydent na RBN-ie
Nigdy nie zostawiamy swoich
Bombowiec na dnie Bałtyku
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Horyzont” przedłużony
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Manewry w Nowej Dębie i ochrona Jasionki
Ćwiczenia „koalicji chętnych” w Polsce
Constans historii
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
Nowe Rosomaki tym razem w Poznaniu
Na co stawia AWL? Drony, wargaming, wirtualne pole walki
K03 Ryś inspirowany lasem iglastym

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO