moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Lądowanie nie tylko po amerykańsku

Choć Morze Północne jest większe i głębsze, to okręt podwodny trudniej odnaleźć na Bałtyku – mówi kpt. pil. Mirosław Jaros, dowódca polskiego komponentu lotniczego, który brał udział w ćwiczeniach „Dynamic Mongoose”. Na wodach Morza Północnego polscy piloci lądowali na pokładzie niemieckiej korwety i symulowali ataki torpedowe.


Śmigłowiec SH-2G spędził w powietrzu 30 godzin, startowaliście i lądowaliście na pokładach dwóch fregat, mieliście kilka tak zwanych kontaktów z okrętem podwodnym. To był pracowity tydzień?

Kpt. pil. Mirosław Jaros: Na pewno. Ćwiczenia zostały poświęcone wyłącznie poszukiwaniu okrętów podwodnych, dlatego były dla nas wyjątkowo intensywne.

Na co dzień operowaliście z pokładu polskiej fregaty rakietowej ORP „Gen. T. Kościuszko”. Jak wyglądała współpraca?

W ćwiczeniach wziął udział cały zespół śmigłowców przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych. Każdego dnia byliśmy w tak zwanym dwudziestominutowym alercie. W takim właśnie czasie musieliśmy poderwać z pokładu maszynę, kiedy przyszedł sygnał do startu. Wykonywaliśmy zadania zarówno w dzień, jak i w nocy. Ćwiczyliśmy codziennie, choć trochę przeszkadzała nam pogoda.

Współdziałaliście też z niemiecką korwetą FGS „Magdeburg”. Odbywa się to na innych zasadach niż w przypadku polskiego okrętu?

Jeśli chodzi o samo poszukiwanie i zwalczanie okrętów podwodnych, różnic nie ma. Tego typu operacje prowadzone są w oparciu o procedury NATO. Dzięki nim okręty i śmigłowce mogą z sobą sprawnie współdziałać bez względu na to, do którego z państw sojuszu należą. Różnice zaczynają się, gdy mówimy o lądowaniach. Na pokładzie ORP „Kościuszko” wykonujemy ten manewr „po amerykańsku”. Śmigłowiec zawisa nad lądowiskiem, a potem wolno się na nie opuszcza. Na niemieckich fregatach obowiązują nieco inne zasady. Maszyna podchodzi do pokładu z boku, zatrzymuje się na wysokości lądowiska, po czym przesuwa się nad nie i ląduje. Nie praktykujemy tego na co dzień, tym bardziej więc warto takie rzeczy ćwiczyć.


A co dokładnie kryje się pod terminem „kontakt z okrętem podwodnym”?

To moment, kiedy go wykryjemy i potwierdzimy jego obecność w danym akwenie. Okrętu podwodnego można poszukiwać na kilka sposób. W Norwegii robiliśmy to przy użyciu detektora anomalii magnetycznych (urządzenie wykrywa obecność okrętu poprzez rejestrację anomalii, które powoduje on w polu magnetycznym Ziemi – przyp. red.).

Czy poszukiwania okrętu podwodnego w Morzu Północnym i na Bałtyku różnią się od siebie?

Tak, różnice są spore. Bałtyk jest morzem stosunkowo płytkim, temperatura wody zmienia się w nim szybko, co z kolei ma wpływ na przenoszenie się dźwięku. Generalnie jest z tym gorzej niż na Morzu Północnym. W dodatku Morze Bałtyckie jako zbiornik zamknięty i w sumie niewielki absorbuje liczne odgłosy otoczenia. Choć Morze Północne jest większe i głębsze, paradoksalnie to właśnie na Bałtyku, ze względu na jego specyfikę, okręt podwodny trudniej odnaleźć.

Śmigłowiec SH-2G wrócił we wtorek do Polski na pokładzie ORP „Kościuszko”. Wkrótce fregata znów skieruje się do Norwegii, tym razem na manewry „Cold Response”. Czy wy także weźmiecie w nich udział?

W Norwegii będzie śmigłowiec SH-2G, ale już z inną załogą.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Czesław Cichy, Piotr Leoniak

dodaj komentarz

komentarze


Zielone światło dla stoczni
Wojownicy z 16 Dywizji Zmechanizowanej w oktagonie
Minister Macierewicz wygrał w sądzie z gen. Dukaczewskim
MON i MSZ o katastrofie smoleńskiej
Pod błękitną flagą NATO
Rząd Mateusza Morawieckiego zaprzysiężony
Raport MON o książce Tomasza Piątka
Podchorążowie Szkoły Orląt wylądowali
Podwójny bohater. Od Powstania Warszawskiego do wojny w Indochinach
Zielone światło dla Pilicy
Żołnierze 25 Brygady Kawalerii Powietrznej szkolą się w Wędrzynie
Siła ognia
Rano żołnierz, po południu student
Żołnierze najlepsi w szachowych mistrzostwach kraju
Z ruin Warszawy do piekła Indochin
Więcej pieniędzy na obronność
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Szkolenie ogniowe podhalańczyków
Świętowali na sportowo
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Wyjątkowa kolekcja
Bałtyckie ciemności
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Na ASzWoj o wyzwaniach bezpieczeństwa międzynarodowego
„Legia Akademicka” na AszWoj-u
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Z okazji urodzin wielkiego Polaka
O co walczą Polki w mundurze
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Nowa współpraca wojskowa UE
Czołgi T-72 będą modernizowane
W sporcie nie ma mocnych na 11 LDKPanc
Wojsko zaangażowane w „Szlachetną Paczkę”
Rezerwiści opanowali poligon
Wojskowa komisja wyjaśni, co stało się w Dęblinie
Pożegnanie ofiar stalinizmu
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Wyższe dodatki dla żołnierzy
PKW Łotwa – druga zmiana wyrusza na misję
Kawaleryjski trening na koniach
Wsparcie dla misji Air Policing
„Bechowiec” – karabin prosto z kuźni
Twórcy SPO odznaczeni
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania
Wojskową ciężarówką na górskich stokach
Wojsko pomogło komunistom utrzymać monopol władzy
Świąteczne paczki dla żołnierzy na misjach
Skandal wokół Caracali i Tigerów
Komandorzy wrócili nad morze
Drugie życie Challengerów
Argentyńska zagadka
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Podziękować bohaterom
Kombatanci na spotkaniu opłatkowym
Jeszcze mobilniejsze NATO

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO