moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Rosyjska ofensywa dyplomatyczna

Dyplomacja rosyjska wydaje się dążyć do zakończenia konfliktu wewnętrznego w Syrii według podobnej formuły, jaką z powodzeniem zastosowała w połowie lat dziewięćdziesiątych w konflikcie tadżyckim: wmontowanie części opozycji do istniejącego układu władzy na pozycji młodszego partnera, być może z zostawieniem części kraju pod kontrolą opozycji przy formalnym tylko zwierzchnictwie Damaszku – pisze Witold Rodkiewicz, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia.

Informacje, które pojawiły się w zachodnich i rosyjskich mediach o przygotowywanym porozumieniu między Moskwą i Teheranem o imporcie przez Rosję irańskiej ropy naftowej, a także o zwiększonych w ostatnich tygodniach dostawach rosyjskiego sprzętu wojskowego do Syrii, potwierdzają, że Rosja dąży do zademonstrowania, że bez jej udziału nie da się rozwiązać najważniejszych problemów na Bliskim Wschodzie. Zasadniczym celem Kremla nie jest jednak budowanie strefy wpływów w regionie, ale umocnienie swojej pozycji wobec Stanów Zjednoczonych, które Rosja chciałaby zmusić do strategicznego przetargu obejmującego m.in. kwestie tarczy antyrakietowej w Europie, budowy rosyjskiej strefy wpływów na obszarze postradzieckim oraz do rezygnacji Waszyngtonu z prób wpływania na sytuację wewnętrzną w Rosji.

Specjalne relacje z Iranem

Według niepotwierdzonych danych negocjowane obecnie porozumienie naftowe zakładałoby import przez Rosję pół miliona baryłek irańskiej ropy dziennie, czyli około 25 mln ton rocznie o wartości 18 mld USD. Porozumienie to należy interpretować w kontekście zarysowującego się odprężenia między Waszyngtonem a Teheranem, dzięki któremu w listopadzie ubiegłego roku Iran podpisał z tzw. grupą P5+1 dokument otwierający proces poddania irańskiego programu atomowego międzynarodowej kontroli, a tym samym perspektywę zniesienia zachodnich sankcji i wznowienia relacji amerykańsko-irańskich.

Izolacja Iranu na arenie międzynarodowej oraz ostracyzm, jakiemu był poddany przez państwa zachodnie ze względu na swoje ambicje nuklearne, przynosiły Rosji znaczące korzyści. Po pierwsze, Rosja mogła – bez konkurencji ze strony firm zachodnich – sprzedawać Iranowi technologie nuklearne (elektrownia jądrowa Buszehr) oraz broń (do momentu uchwalenia sankcji ONZ). Po drugie, stawała się dla Iranu wyjątkowo cennym i w pewnym sensie uprzywilejowanym partnerem, który działał na rzecz ograniczania sankcji uchwalanych, z inicjatywy zachodnich mocarstw, przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Jednocześnie mogła swojej zgody na zaostrzenie sankcji ONZ używać jako elementu politycznego targu z USA w sprawach uznawanych za ważne dla Kremla (np. w kwestii rozmieszczenia systemu antyrakietowego w Europie Środkowej).

Umożliwienie Iranowi zwiększenia eksportu ropy o 50% ponad obecny poziom (który jest rezultatem zachodnich sankcji) złagodziłoby znacząco skutki zachodnich sankcji ekonomicznych, a tym samym zmniejszałoby jego motywację do osiągnięcia ostatecznego pełnego porozumienia z Zachodem w sprawie międzynarodowej kontroli nad programem nuklearnym. Jednocześnie porozumienie naftowe zabezpieczałoby rosyjskie interesy ekonomiczne w Iranie, na wypadek gdyby doszło do zniesienia zachodnich sankcji. Porozumienie zakłada bowiem, że Rosja płaciłaby za import ropy – przynajmniej częściowo – dostawami swoich towarów.

Uregulowanie syryjskie

Moskwa oficjalnie głosi konieczność pokojowej regulacji kryzysu syryjskiego w drodze bezpośrednich rozmów pomiędzy reżimem Asada a umiarkowaną częścią syryjskiej opozycji. Faktycznie od początku kryzysu Rosja konsekwentnie popiera reżim Asada – tak dyplomatycznie, jak i militarnie. Wbrew deklaracjom rosyjskiej dyplomacji, rosyjskie działania wskazywały, że ich celem jest właśnie zachowanie władzy przez Asada. Rosja przede wszystkim nie chciała dopuścić do powtórzenia libijskiego precedensu, tzn. zachodniej interwencji militarnej w wojnę domową pod hasłem obrony praw człowieka. Po drugie, uważała świecką dyktaturę Asada za najlepszą gwarancję niedopuszczenia do władzy sunnickich ekstremistów, powiązanych z Arabią Saudyjską i Katarem. Po trzecie, obawiała się, że kolejny – w kontekście arabskiej wiosny – udany bunt przeciwko autorytarnemu reżimowi sprzyjać będzie kolejnej fali inspirowanych przez Zachód zmian reżimu. Po czwarte, pragnęła zademonstrować, że potrafi skutecznie – jak przystało na wielkie mocarstwo – osłonić swojego klienta politycznego.

Latem zeszłego roku Rosja walnie przyczyniła się do zablokowania zachodniej interwencji wojskowej. Doprowadzając do porozumienia o likwidacji syryjskiego arsenału chemicznego Moskwa usuwała formalny pretekst dla interwencji, otwierała prezydentowi Barackowi Obamie możliwość rezygnacji z interwencji z zachowaniem twarzy, a jednocześnie wzmacniała międzynarodową legitymizację reżimu Asada.

Jednocześnie Rosja przez cały czas konfliktu pomagała Asadowi, zaopatrując go w sprzęt wojskowy oraz inicjując i naciskając na przeprowadzenie międzynarodowej konferencji, która miałaby doprowadzić do zakończenia konfliktu drogą porozumienia Asada z częścią opozycji (wyłączając ekstremistów islamskich). Rosja przy tym konsekwentnie odmawiała uznania, że kompromisowe porozumienie wymaga odsunięcia Asada od władzy. Dyplomacja rosyjska wydaje się dążyć do zakończenia konfliktu wewnętrznego w Syrii według podobnej formuły, jaką z powodzeniem zastosowała w połowie lat dziewięćdziesiątych w konflikcie tadżyckim: wmontowanie części opozycji do istniejącego układu władzy na pozycji młodszego partnera, być może z zostawieniem części kraju pod kontrolą opozycji przy formalnym tylko zwierzchnictwie Damaszku. W tym kontekście intensyfikacja poparcia wojskowego dla Asada ma wzmocnić jego pozycję przetargową w momencie rozpoczęcia międzynarodowej konferencji w Genewie, która ma doprowadzić do politycznego zakończenia konfliktu wewnętrznego w Syrii.

Bliski Wschód a Stany Zjednoczone

W obu wypadkach – zwiększenia dostaw broni do Syrii i oferty importu ropy irańskiej – rosyjskie posunięcia podważają cele, jakie stawia sobie w regionie Waszyngton. W sprawie porozumienia naftowego Biały Dom publicznie wyraził dezaprobatę i wręcz zagroził sankcjami wobec podmiotów importujących irańską ropę, a sekretarz stanu John Kerry interweniował u rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Rosjanie jednak odrzucili amerykańskie protesty. Tak demonstracyjne zignorowanie stanowiska Waszyngtonu wynika z oceny prezydenta Obamy przez Kreml jako słabego i niezdecydowanego przywódcy, który nie jest w stanie podjąć zdecydowanych kroków odwetowych wobec przeciwników i konkurentów Stanów Zjednoczonych. Elity rosyjskie wychodzą też z założenia, że międzynarodowa pozycja amerykańska jest do tego stopnia osłabiona, że Waszyngton po prostu nie może sobie pozwolić na rezygnację z prób przyciągnięcia Rosji do rozwiązywania globalnych i regionalnych problemów.

Taka sytuacja stwarza pokusę wykorzystania momentu do umocnienia pozycji Rosji jako wielkiego mocarstwa, zwłaszcza do uznania przez Waszyngton „równoprawnego” statusu Rosji w ładzie międzynarodowym, co w praktyce oznacza zdjęcie z porządku dnia relacji dwustronnych problematyki polityki wewnętrznej Rosji (demokratyzacja, prawa człowieka) i uznanie jej prawa do budowania strefy „uprzywilejowanych interesów” na obszarze postsowieckim. W szczególności Moskwa zdaje się uzależniać swoją politykę wobec Iranu od rezygnacji Stanów Zjednoczonych z rozmieszczenia systemu obrony przeciwrakietowej w Europie.


Tekst ukazał się na stronie internetowej Ośrodka Studiów Wschodnich.

Witold Rodkiewicz
analityk Ośrodka Studiów Wschodnich

dodaj komentarz

komentarze


„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Odniesione w walce rany łączą
Baobaby docierają do wojska
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Innowacje z PERUNA
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Powstańcy są naszymi bohaterami
MON i MSZ o szczycie NATO
W hołdzie powstańcom warszawskim
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Pierwszy krok do Invictusa
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Triumf wojskowych lekkoatletów
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Pancerne starcie
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Azjatycka szansa
Odnaleziono „Roja”
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Śmierć w sercu Azji
Paliwowy krwiobieg NATO
Kajakiem na światowe podium
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Spadochronowy triumf
Rakietowcy na Hawajach
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
„Albatros” dozbrojony
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Jak obronić się przed dronami?
Marzenia częściowo spełnione
PKW Irak zostaje w Jordanii
Zmiana warty na granicy
Jelcze z Raciborza
Salto mortale komandosa
Z prądem i pod prąd
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Święto wojska pod hasłem SAFE
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Wsparcie ma znaczenie
Służby badają miejsce upadku pocisku
Rywalizacja o indeks WAT-u
Trudne początki polskich bombowców
Jak reagować w kryzysie?
Niezidentyfikowany obiekt spadł koło Lublina
Szczyt w Ankarze okiem eksperta

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO