Zbrojny salon

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego jest największą wystawą uzbrojenia i sprzętu wojskowego w Europie Środkowej. I jedną z największych na świecie. W tym roku został pobity rekord ubiegłorocznej edycji. Mimo to niespodzianek nie było.

 

stolicy województwa świętokrzyskiego pojawiło się w tym roku aż 609 wystawców (w 2015 roku było ich mniej niż 600) z 30 krajów, którzy prezentowali swe wyroby na powierzchni ponad 27 tys. m2. Ponad połowę firm stanowiły podmioty krajowe. Spośród zagranicznych najwięcej było tych ze Stanów Zjednoczonych, w tym największe koncerny z branży zbrojeniowej i lotniczej, jak Boeing, Lockheed Martin czy Raytheon. Zaprezentowały się również główne europejskie przedsiębiorstwa z tej branży, m.in. Airbus, BAE Systems, Rheinmetall, Kongsberg, MBDA, SAAB i Leonardo-Finmeccanica.

Po niemal ćwierćwieczu istnienia MSPO są największą wystawą uzbrojenia i sprzętu wojskowego w Europie Środkowej i jedną z największych na świecie. W Unii Europejskiej pod względem rozmachu wyprzedzają ją tylko dwie wystawy zbrojeniowe – DSEi w Londynie i Eurosatory w Paryżu.

Brak ostatecznej decyzji w sprawie przetargu na śmigłowce wielozadaniowe oraz priorytetowe traktowanie zakupu nowych maszyn uderzeniowych spowodowały, że podobnie jak rok temu, w Kielcach była bardzo silna reprezentacja producentów wiropłatów. Oprócz pokazywanych podczas wcześniejszych edycji śmigłowców, takich jak Apache, AW 149 czy Caracal, w tym roku nowością była uzbrojona wersja black hawka.

Tradycyjnie mocny element ekspozycji stanowiły pojazdy pancerne. Na stoisku Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) można było zobaczyć, jak będą wyglądały czołgi Leopard 2A4 zmodernizowane do standardu 2PL. Inną nowością był PT-16, czyli propozycja unowocześnienia czołgów PT-91 i T-72. Poza tym PGZ zaprezentowała w tym roku w Kielcach m.in. dwie wersje rozpoznawcze kołowego transportera opancerzonego Rosomak oraz platformę gąsienicową Anders z załogową wieżą HITFIST 30P. Znacznie skromniej w porównaniu do lat poprzednich wyglądała oferta PGZ, jeśli chodzi o artylerię. W Kielcach pokazano gąsienicową wersję samobieżnego moździerza kalibru 120 mm i armatohaubicę Krab. Zabrakło natomiast Kryla, czyli armatohaubicy na platformie kołowej.

Wiele ciekawych pojazdów pancernych można było zobaczyć na stoiskach prywatnych firm polskich i z zagranicy. Z pewnością uwagę zwracał potężny wóz ewakuacji i ratownictwa technicznego, który opracowała firma Szczęśniak Pojazdy Specjalne. Pojawiło się również kilka wozów rywalizujących o zamówienie w ramach programu wielozadaniowych pojazdów wojsk specjalnych „Pegaz” oraz nowy pojazd patrolowy wojsk lądowych.

W Kielcach nie zabrakło też różnych rozwiązań, jeśli chodzi o bezzałogowce, nie tylko te najbardziej znane – latające. Oczywiście pojawiły się także liczne propozycje lżejszego uzbrojenia. W tym przypadku wystawcy starali się wyjść naprzeciw potrzebom nie tylko wojsk operacyjnych, lecz także nowo tworzonych wojsk obrony terytorialnej. 

Krzysztof Wilewski, Tadeusz Wróbel

autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski





Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO