Efektowny skok szpicy

Bez uzyskania zdolności do bardzo szybkiego przemieszczania ludzi i sprzętu budowanie tzw. szpicy NATO traci na znaczeniu.

 

Ćwiczenia „Brilliant Jump ’16”, które od 17 do 27 maja prowadzono na terytorium naszego kraju, udowodniły, że NATO jest zdolne do przerzucenia sił szpicy, czyli połączonych sił zadaniowych bardzo wysokiej gotowości (Very High Readiness Joint Task Force – VJTF) na znaczne odległości. Manewry organizowane i kierowane przez Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych (Allied Joint Force Command) z Brunssum były skomplikowaną operacją, wymagającą wielopoziomowej koordynacji. W ćwiczeniach wziął udział Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni ze Szczecina i nowo powstała Jednostka Integracji Sił NATO (NATO Force Integration Unit – NFJU) z Bydgoszczy.

Na terenie Polski głównymi arenami przyjęcia i rozmieszczenia sił sojuszniczych były port w Szczecinie, lotnisko we Wrocławiu oraz ośrodek szkolenia poligonowego w Żaganiu. To właśnie tam powstały polowe stanowisko dowodzenia VJTF oraz obozowiska dla żołnierzy hiszpańskiej BRILAT (La Brigada de Infantería Ligera „Galicia” VII), brytyjskiego batalionu i kompanii z Albanii. Ogółem na terytorium Polski przybyło około 2,5 tys. żołnierzy oraz około 800 egzemplarzy różnego rodzaju sprzętu i wyposażenia.

18 maja do portu w Szczecinie, po pięciu dniach rejsu, przypłynął prawie 200-metrowej długości statek ze sprzętem szpicy, którą tworzą w tym roku żołnierze 7 Brygady Lekkiej Piechoty „Galicia”. Hiszpanie wyładowywali sprzęt w szczecińskim porcie przez całe przedpołudnie. Z pokładu statku „Morning Celesta” zjeżdżały wojskowe pojazdy, głównie ciężarówki i lekkie wozy terenowe piechoty, a także kontenery ze sprzętem, w sumie około 450 jednostek. „Nie wieziemy czołgów, ale tylko pojazdy lekkie, bo przemieszczamy batalion lekkiej piechoty, który można przerzucić w dowolne miejsce w ciągu 48 godzin”, wyjaśnia gen. Juan Montenegro, szef sztabu Korpusu NATO w Walencji, który wystawia w tym roku wojska szpicy.

Operację przerzutu sil VJTF nadzorował Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni w Szczecinie, który na szczycie NATO w Newport dostał zadanie osiągnięcia wysokiej gotowości bojowej i zdolności do dowodzenia siłami bardzo szybkiego reagowania NATO. „Jednym z postawionych nam zadań była właśnie odpowiedzialność za przyjęcie i przemieszczenie sił NATO na teren Polski i krajów bałtyckich”, mówi gen. broni Manfred Hofmann, dowódca Korpusu. Kilka dni po przerzucie z Hiszpanii, do portu w Szczecinie dotarł także sprzęt batalionu z Wielkiej Brytanii.

Miejscem operacji powietrznych podczas ćwiczeń było lotnisko we Wrocławiu. Wylądowało tam 18 samolotów pasażerskich i cztery transportowe. Na pokładach statków powietrznych przybyło ponad 1500 żołnierzy brytyjskich i hiszpańskich. Wojskowi z Komendy Obsługi Lotniska sprawnie rozładowali dziesiątki ton sprzętu. Ładunek ze Szczecina i Wrocławia trafił następnie do Żagania.

Marcin Górka, Bogusław Politowski

autor zdjęć: Dariusz Gorajski





Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO