Czy konflikt, który narasta na Ukrainie, może przekształcić się w globalną wojnę?

Szanowny Czytelniku,
na przełomie lat 2021 i 2022 narasta konflikt, który może przekształcić się w globalną wojnę. Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej mają 168 batalionowych grup taktycznych (BTG). Ponad 58% swego potencjału batalionowego, uzupełnionego o lotnictwo, jednostki pomocnicze, marynarkę wojenną i formacje Rosgwardii, Rosja dyslokowała przy granicy z Ukrainą. Tak jak przewidywała większość NATO-owskich analityków, Rosja zaatakowała to państwo.

Warto przytoczyć refleksje gen. sir Richarda Shirreffa, który w 2014 rokubył zastępcą dowódcy Sojuszniczych Sił Zbrojnych w Europie i zarazem dowodził Korpusem Sojuszniczych Sił Szybkiego Reagowania. Dzisiaj dość krytycznie ocenia swoje poglądy z czasów, gdy zajmował stanowisko DSACEUR: „…podobnie jak wielu innych znanych mi oficerów, uważałem, że pomimo rosyjskiego najazdu na Gruzję w 2008 roku NATO powinno dążyć do partnerskich stosunków z Rosją. Kilka razy odwiedziłem Moskwę, żeby osobiście poznać wyższych dowódców rosyjskich sił zbrojnych, i chętnie gościłem u siebie w domu generała Walerija Gierasimowa, obecnie szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej” 1. Sir Shirreff, doświadczony dowódca i analityk, pyta też, jak doszło do tego, że Rosja, którą NATO wówczas traktowało „jak strategicznego partnera, naruszyła tak drastycznie porządek nastały w Europie po zakończeniu zimnej wojny”2. To w znacznym stopniu polskim, estońskim, litewskim i łotewskim wojskowym analitykom, a także politykom tych państw zawdzięczamy, że NATO zdefiniowało pojęcie flanki wschodniej i zwiększyło jej potencjał odstraszania wobec Federacji Rosyjskiej. Z obserwacji gen. Shirreffa wynika, że „[…] w marcu 2014 roku, wśród zachodnich dowódców wojskowych wyczuwało się czyste niedowierzanie, gdy wraz z kolejnymi meldunkami okazało się, że »aneksja« Krymu nie była niczym innym, jak regularną inwazją przeprowadzoną przez rosyjskie siły zbrojne”. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że planowana w 2008 roku decyzja o przyjęciu Ukrainy i Gruzji do NATO spowodowałoby, iż Rosja nie dokonałaby agresji na oba te pastwa, a tym bardziej nie groziłaby Ukrainie konfliktem zbrojnym. Pod presją Francji i Niemiec w 2008 roku Sojusz jednak nie podjął tej strategicznej decyzji, która zapewne wpłynęłaby na wzrost bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej. A przecież obecne realne zagrożenie wywołaniem przez Rosję największego konfliktu zbrojnego w Europie od zakończenia drugiej wojny światowej jest konsekwencją bagatelizowania przez UE i NATO niekończących się prowokacji Kremla. Przypomnijmy te wydarzenia: brutalna wojna Putina w Czeczenii z lat 1999–2009; wystąpienie rosyjskiego prezydenta w lutym 2007 roku w czasie konferencji bezpieczeństwa w Monachium, kiedy to podważył on światowy porządek i brutalnie zaatakował go; cyberatak Federacji Rosyjskiej na Estonię w kwietniu 2007 roku, a trzy miesiące później, w lipcu, zawieszenie przez Moskwę udziału w traktacie CFE, filarze bezpieczeństwa europejskiego w obszarze broni konwencjonalnej i rozpoczęcie programu wielkich zbrojeń; agresja Rosji na Gruzję w 2008 roku i permanentne łamanie przez Kreml porozumień, które miały zakończyć konflikt (w praktyce ta wojna trwa do dzisiaj); udział Rosji w 2012 roku w konflikcie syryjskim; rosyjska agresja na Ukrainę w 2014 roku, trwająca do dzisiaj, z okresami gwałtownej eskalacji konfliktu, choćby w 2018 roku, gdy doszło do prowokacji rosyjskiej w batalii o Cieśninę Kerczeńską czy ogromna dyslokacja sprzętu wzdłuż granicy z Ukrainą w kwietniu 2021 roku; próba przewrotu w Czarnogórze w 2017 roku i próba destabilizacji sytuacji w Katalonii w 2019 roku; ujawnione w bieżącym roku akcje dywersyjne GRU w Bułgarii i w Czechosłowacji, których konsekwencją było wysadzenie składów amunicji w tych państwach i śmierć cywilnych ofiar; wojna graniczna z Polską, Litwą i Łotwą, a więc państwami NATO, prowadzoną przez rosyjsko-białoruskie służby od maja 2021 roku do dzisiaj. Ten daleko niepełny zapis wrogich działań Rosji wobec Europy pokazuje, że Władimir Putin prowadzi wojnę hybrydową z Zachodem od co najmniej 15 lat i nie przestrzega zasad prawa międzynarodowego. Kreml otwarcie dąży do radykalnego rewizjonizmu, a retoryka przywódcy Rosji coraz bardziej przypomina tę, którą stosował Hitler w 1938 roku wobec Czechosłowacji i w 1939 roku wobec Polski. W już słynnym artykule z lipca 2021 roku Putin uznał Ukrainę za państwo sezonowe, które powinno stać się częścią Rosji. Obserwujemy proces stanowiący ogromne zagrożenie dla Polski.

Niniejszy numer „Kwartalnika Bellona” otwiera artykuł „Trzy dekady wojskowego wsparcia Ukrainy przez NATO (1991–2021)” pióra dr. Sławomira Piotrowskiego. Autor analizuje relacje między Sojuszem Północnoatlantyckim a Kijowem od rozpadu Związku Sowieckiego w 1991 roku do tegorocznych wydarzeń – eskalacji agresywnych działań Moskwy wobec sąsiedniego państwa. Pisze: „Ze względu na geograficzne położenie Ukrainy w bezpośrednim sąsiedztwie NATO, rola tego państwa w kształtowaniu architektury bezpieczeństwa euroatlantyckiego jest nie do przecenienia. Dlatego też kryzys ukraiński stanowi dla NATO – sojuszu obronnego – poważne wyzwanie. Staje się testem wiarygodności zarówno samego paktu, jak i jego państw członkowskich. Utrzymanie wiarygodności wymaga działań będących następstwem wcześniejszych deklaracji i poniekąd decyzji politycznych. Co w tym wypadku niezwykle istotne, działania te dadzą odpowiedź na kluczowe pytania dotyczące nie tylko wiarygodności NATO, konsekwencje możliwej całkowitej destabilizacji Ukrainy, będącej wynikiem agresji na bezbronne i osamotnione państwo, mogą bowiem postawić pod znakiem apytania sens istnienia paktu. Wojskowe wsparcie Ukrainy przez Sojusz samo w sobie nie zapewni temu państwu bezpieczeństwa, stanowi jednak ważny jego element. Sojusz wspiera Ukrainę w wysiłkach mających na celu wzmacnianie jej możliwości obronnych, ponieważ państwo to teraz tak bardzo tego potrzebuje, Sojusz zaś może w tym znacząco pomóc”.

Coraz częściej wielu analityków przyrównuje obecną sytuację w Europie do kazusu Monachium i wydarzeń z 1938 roku, gdy zgoda Zachodu na rozbiór Czechosłowacji miała dać gwarancje pokoju, a w istocie jedynie przyspieszyła wybuch drugiego globalnego konfliktu w historii świata. Dr hab. Dominik Smyrgała z Instytutu Historii Wojskowej Akademii Sztuki Wojennej w tekście „Second World War and the Origins of Macro-Environmental Analysis for Change in Light of the Archives of the »Estezet« Polish Military Intelligence Station” próbuje ustalić, czy polski wywiad wojskowy II Rzeczypospolitej rozwinął i wdrożył do swojej praktyki jakieś szczególne techniki analityczne. Autor podkreśla, iż Oddział II Sztabu Generalnego (późniejszy Sztab Główny i Sztab Naczelnego Wodza) słynął z sukcesów operacyjnych i kryptograficznych, w tym tak ważnych dla ostatecznego zwycięstwa aliantów jak złamanie kodu Enigmy czy odzyskanie pocisków V-2. Zwraca uwagę, że samo instrumentarium analityczne nie było jeszcze przedmiotem znaczących badań naukowych i podkreśla, że realizacja tego projektu jest utrudniona, ponieważ większość archiwów II Oddziału zaginęła lub została zniszczona w czasie wojny lub niedługo po niej. Jednym zzasobów, które może dać odpowiedź na postawione pytanie badawcze, jest archiwum Biura Departamentu (późniejszej Niezależnej Stacji Wywiadu) „Estezet” w Nowym Jorku. Przetrwało ono w najlepszym stanie. Autor konkluduje, iż mimo wyjątkowo trudnych i specyficznych warunków działania polskiego rządu na uchodźstwie w czasie drugiej wojny światowej, jego wywiad prowadził zaawansowane i złożone projekty analityczne i na kluczowych kierunkach dostarczał cennego materiału analitycznym strukturom wywiadowczym. Jak podkreśla, niepokój polskiego środowiska analitycznego wzbudziło zwłaszcza wystąpienie lorda Halifaxa. Nasunęło ono wątpliwości, czy Wielka Brytania zechce zagwarantować przedwojenny przebieg granicy polsko-sowieckiej. Jak wiemy, obawy te okazały się słuszne i doprowadziły do zdrady polskich interesów narodowych na konferencjach w Teheranie i Jałcie. Ale zasadniczą kwestią dla polskich struktur wywiadowczych było stworzenie instrumentów do analizy ewentualnych zagrożeń związanych z powojennym kształtem wschodniej granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem dr. hab. D. Smyrgały koncepcyjną część tego zadania wykonał profesor Klemens Jędrzejewski. Zaproponował on utworzenie specjalnej instytucji do prowadzenia wielowymiarowych badań nad ZSRR, w wyniku których powstała polityczna strategia przywrócenia przedwojennej granicy polsko-sowieckiej. Dostrzegł też możliwość konfliktu zbrojnego z Sowietami. Drugą ważną kwestią była metodologia analizy realiów amerykańskich w kontekście zabezpieczenia przystąpienia Waszyngtonu do wojny z Osią. Autor twierdzi, zestawiając te rozwiązania ze współczesnym warsztatem analitycznym, iż proponowane i wdrażane rozwiązania pozwoliły na stworzenie modelu analizy makrośrodowiskowej pod kątem zmian i przypominają współczesne modele PESTEL oraz PMESII-TE, zaproponowane przez amerykańskich badaczy.

W dynamicznym środowisku geopolitycznym rośnie znaczenie relacji Polski z Turcją. W ramach współpracy w europejskim pasie północ (Skandynawia) – południe (Bałkany), dzięki inicjatywie zapoczątkowanej przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i kontynuowanej przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz prezydent Chorwacji Kolindę Grabar-Kitarović, został wykreowany ambitny projekt Trójmorza, który spina 12 państw z obszaru Międzymorza. W tym kontekście istotne jest rozpoznawanie przestrzeni wspólnych interesów, a także wypełnienie jej siecią organizacji, instytucji oraz projektów, które wzmocnią wagę kanałów energetycznych, transportowych i powiązań gospodarczych. Dotychczas, także w logice rozwoju UE, dominował rozwój osi wschód–zachód. Aby ją zrównoważyć i pobudzić rozwój gospodarczy Europy Środkowej, trzeba ją mocno zintegrować ze Skandynawią, ale też z południowym podbrzuszem Europy i Turcją. Artykuł mgr. inż. Ardy Yurdatapana „An Introduction to Polish-Turkish Relations in the Context of European Security” stanowi ważną refleksję na temat wzajemnych, bilateralnych relacji Warszawy i Ankary z uwzględnieniem wpływu tych relacji na europejskie bezpieczeństwo. Autor zauważa, iż relacje geopolityczne między Polską a Turcją „[…] mogą wpływać na relacje innych aktorów w regionie, a powiązania te mogą przyczynić się do przeformułowania ładu zbiorowego w taki sposób, by zaczął on sprzyjać pokojowej stabilizacji oraz podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa w Europie. Sojusz Polski z Turcją może przynieść wymierne korzyści nie tylko w wymiarze bezpieczeństwa, lecz także w wymiarze społeczno-gospodarczym”.

Ze względu na projekty, które mają służyć wzmocnieniu potencjału obronnego polskich sił zbrojnych (zakup F-35 dla Polski), oraz konsekwencje wdrażania ustawy o obronie ojczyzny ogromne znaczenie ma system szkolenia i motywowania żołnierzy, a także wypracowywania skutecznych modeli ich awansu. Artykuł „Motywacja utalentowanych żołnierzy zawodowych a system motywacyjny w Wojsku Polskim na przykładzie sił powietrznych” autorstwa dr Małgorzaty Zielińskiej z Wojskowego Biura Badań Społecznych Wojskowego Centrum Edukacji Obywatelskiej należy uznać za ważny głos w dyskusji naukowej, jaka od dawna toczy się na łamach „Kwartalnika Bellona”. Autorka bada problematykę motywacji i systemu motywacyjnego oraz wymiarów motywacji w polskich siłach powietrznych.

Z kolei mjr dr inż. Sylwester Lubiejewski w interesującym tekście „Dowodzenie na szczeblu eskadry i grupy zadaniowej lotnictwa wojsk lądowych” przedstawia sposób zorganizowania eskadry oraz grup zadaniowych lotnictwa wojsk lądowych oraz analizuje obowiązujące procedury dowodzenia na szczeblu eskadry i grupy zadaniowej LWL z punktu widzenia ich funkcjonalności i skuteczności wykonywania zadań na polu walki. Numer zamyka artykuł dr. Michała Przybylaka z Instytutu Strategii Wojennej Akademii Sztuki Wojennej pt. „Czynnik ludzki jako zasada sztuki wojennej na przykładzie obrony Lanckorony w 1771 roku”. Autor podejmuje próbę zobrazowania roli czynnika ludzkiego jako zasady sztuki wojennej na przykładzie obrony zamku w Lanckoronie z 1771 roku. Stosując metodę studium przypadku, wskazuje, że takie czynniki jak przywództwo, morale, inicjatywa, kreatywność i wytrzymałość pozwoliły na zbudowanie przewagi po stronie słabszych, polskich obrońców, a dzięki temu na osiągnięcie zwycięstwa nad Rosjanami.

Szanowny Czytelniku, w tym trudnym i być może przełomowym okresie dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej, z szacunkiem i pokorą oddajemy w Twoje ręce 707 numer „Kwartalnika Bellona”.

Przypisy:

1 R. Shirreff, Wojna z Rosją, Poznań 2016, s. 11.
2 Ibidem, s. 17.

REKLAMA

dr hab. Piotr Grochmalski, prof. ASzWoj, redaktor naczelny „Kwartalnika Bellona”





Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów SiÅ‚ Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów SiÅ‚ Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO